sobota, 14 lipca 2012

RECENZJA: Shari Low, Cała nowa ja [Brand New Me, 2008]

Cała nowa ja to pierwsza książka, którą kupiłam zaraz po zakończeniu sesji. Wiem, że może to i dziwne, iż zamiast cieszyć się błogim lenistwem po sesji, ja biegiem podążam do Empiku po lekką lekturę na lato. Jednakże taka już właśnie jestem, że najlepiej delektuję się wolnym, ciszą i spokojem przy ulubionej latte i książce. Cała nowa ja jest ku temu idealna!

Fabuła tejże książki jest dość pospolita, w stylu Bridget Jones czy innych tego typu czytadeł. Jednakże jest dobrze skonstruowana i wciągająca. W książce nie znajdziemy wielu opóźniających akcję opisów czy też długich i monotonnych dialogów. Czytelnik co chwilę doświadcza zwrotów akcji, co przeciwdziała znudzeniu wątkiem. 

Cała nowa ja to zatem lekka i przyjemna opowieść o przygodach dwudziestokilkuletniej Leni, która wraz z Nowym Rokiem postanawia zmienić swoje życie. Swoje postanowienia wygłasza przy lampce szampana w towarzystwie dwojga najlepszych przyjaciół - Trish i Stu. Leni - ceniąca spokój i poczucie bezpieczeństwa - zapewne nie sądziła, że jej życie zacznie tak szybko się zmieniać, a ona wpadnie wręcz w wir zmian. Pierwszą znaczącą zmianą była nowa praca. Leni zostaje osobistą asystentką znanej telewizyjnej wróżbitki - Zary Delty - i dostaje zadanie umówić się na randki z panami spod dwunastu znaków zodiaku, by pomóc Delcie zbierać materiały do nowej książki. Każda randka stanowi  dla niej wyzwanie, uczy i dostarcza nowych doświadczeń. Poza 'przymusowymi randkami', główna bohaterka nawiązuję również inne romanse. Jak widzimy, życie Leni staje się naprawdę zaskakujące i nieprzewidywalne, w porównaniu z zeszłym rokiem.

Czy Leni znajdzie zatem nową miłość? Czy praca u Zary Delty okaże się szczytem jej marzeń? Tego dowiecie się oczywiście po przeczytaniu owej książki. Ja natomiast nie zdradzę Wam zakończenia i ciekawych zwrotów akcji, lecz mogę za to serdecznie ją Wam polecić. Jeśli szukacie lekkiej, przystępnie napisanej oraz ciekawej opowieści o młodej kobiecie i jej perypetiach, to ta książka powinna Was w pełni zadowolić!

3 komentarze:

  1. Ciekawy pomysł na wspólnego bloga, będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również uważam, że to świetny pomysł.
    Zatem życzę Wam obojgu powodzenia, wytrwałości w prowadzeniu bloga, no i ciekawych książek do zrecenzowania :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękujemy za miłe słowa i postaramy się nie zawieść naszych czytelników, którzy - jak mamy nadzieję - będą coraz liczniej odwiedzać naszego bloga :)

    Pozdrawiamy,
    Claudia & Matt

    OdpowiedzUsuń