piątek, 17 sierpnia 2012

Epicka opowieść o zombie, polityce i blogowaniu

Epicka opowieść o zombie, polityce i blogowaniu opowiedziana przez Mirę Grant – pisarskie objawienie roku 2011 – już w październiku na polskich półkach księgarni! 

FEED jest thrillerem politycznym napisanym w klimacie filmów gore, okraszonym śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa podążających za prawdą tropem usłanym trupami… niekoniecznie martwymi.

Świt żywych trupów Romero, Martwe zło Raimiego czy 28 dni później Boyle’a – to, co było fikcją, stało się rzeczywistością. Czy wiedza wyniesiona z klasycznych horrorów pomoże ludzkości przetrwać apokalipsę?

Rok 2014. Wynaleźliśmy lek na raka. Pokonaliśmy grypę i przeziębienie. Niestety stworzyliśmy też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz! Upłynęło 20 lat. Georgia i Shaun Mason są na tropie największej historii w ich życiu – mrocznej konspiracji stojącej za infekcją. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

„Ten pełny zaskakujących, ale racjonalnych zwrotów akcji polityczny thriller sci-fi, którego fabuła posuwa się w szybkim tempie, nawet na moment nie traci nic ze swojej istoty – opowieści o ludziach robiących wszystko, co w ich mocy, żeby prawda dotarła do wiadomości publicznej” – Shroud Magazine

Książka nominowana do nagrody im. Shirley Jackson za rok 2011 oraz nagrody Hugo za najlepszą powieść w 2011 roku. Czy także w Polsce pierwszy tom trylogii Newsflash zdobędzie uznanie wśród czytelników? Przekonamy się o tym za około dwa miesiące.

9 komentarzy:

  1. chociaż okładka nie w moich klimatach to treść zachęca :P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mocne :) Ale ja lubię mocne książki, więc jak najbardziej to coś dla mnie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię polityki i unikam jej na wszelkie możliwe sposoby, choć jeśli chodzi o filmy i literaturę, to czasem robię wyjątek, gdyż skupiam się wtedy na innych aspektach, dlatego jak spotkam ,,Freda'', to dam mu szansę poznania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gore - i już wiadomo, że muszę po to sięgnąć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię tego typu ksiażek, thrillery i kryminały to jedyne gatunki, których po prostu nie zniosę :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te blogaski durnych darmozjadów... :E

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaintrygowałeś mnie tą książką, szczerze przyznam. Na pierwszy rzut oka jest zupełnie nie w moim stylu, ale z drugiej strony mam ogromną ochotę ją przeczytać. Szkoda, że trzeba na nią czekać aż do października. W każdym razie dzięki za cynk :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fenrir, widze, ze nie przebierasz w slowach, a powinienes... tym bardziej, ze nie masz powodu, zeby nas obrazac.

    OdpowiedzUsuń