sobota, 15 września 2012

RECENZJA: Hanna Cygler, Deklinacja męska/żeńska (2004)

Po przeczytaniu Trybu warunkowego byłam tak urzeczona pisarstwem Hanny Cygler, że nie mogłam pozostać obojętna wobec kolejnej części przygód Zosi Knyszewskiej.

Deklinacja męska/żeńska to kontynuacja Trybu warunkowego i jakby jego uzupełnienie. Już na samym początku doświadczamy wielu retrospekcji, które tłumaczą i uzupełniają wątki z pierwszej części. Z tego też względu w drugiej części zmienia się narracja. Otóż nie mamy do czynienia tylko i wyłącznie z narracją 1-osobową, ale również z 3-osobową. Poza tym książka nadal napisana jest dobrym stylem oraz oparta na interesującej fabule.

Tym razem - wraz z Zosią Knyszewską - przeżywamy rozterki i radości z burzliwymi latami 80. w tle. Główna bohaterka po śmierci ukochanego Marcina postanawia wyjechać na jakiś czas do Anglii, żeby uporządkować swoje życie. Wcześniej jednak uświadamia sobie, że jest naprawdę zakochana w Witku, który obiecuje czekać na nią, aż do 15 marca, gdyż właśnie wtedy Zosia ma wrócić do kraju. Niestety nie wraca, a Witek trafia do więzienia, więc kontakty zakochanych zostają zawieszone w próżni. Gdy w końcu nadchodzi dzień, w którym oboje mogą spokojnie ze sobą porozmawiać i wytłumaczyć sobie wszelkie niejasności i niedomówienia, Witek musi uporać się ze swoim nowym związkiem, a raczej romansem. Czy uda mu się związać z Zosią i jakie dalsze losy czekają główną bohaterkę? Tego Wam nie zdradzę, lecz serdecznie zachęcę do lektury :)

Deklinacja męska/żeńska to naprawdę znakomita książka, którą przeczytałam jednym tchem. Uwielbiam ją za lekki styl i intrygującą fabułę. Jeśli ktoś nie czytał jeszcze Trybu warunkowego, to zachęcam do nadrobienia zaległości, a potem sięgnięcia po tę pozycję. Na pewno Was nie zawiedzie!

Zobacz także:
    

12 komentarzy:

  1. Jejciu, okładki do tych książek są przeboskie! Zainteresowała mnie już ta pozycja, ale skoro jest ona kontynuacją, to koniecznie muszę sięgnąć po pierwszą książkę. Zwłaszcza jeśli zachwalasz, że czyta się je jednym tchem. Coś w sam raz dla mnie!

    Pozdrawiam,
    Angie Wu
    www.zrecenzujemy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. na dzień dzisiejszy nie czytałam poprzedniej części, zatem wiadomo, pass; jednak jak nadrobię zaległości i spodoba mi się poprzedniczka, to wówczas sięgnę i po tę książkę :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Pisałam kiedyś, że z chęcią sięgnę po pierwszą część. Cieszę się, że kontynuacja jest równie dobra :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te książki! Cieszę się, że 2 część Ci się tak podobała. :) Ja już u siebie mam 3 ostatnią i jak przeczytam też napiszę kilka słów o niej :]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, teraz mam na nią niemałą chrapkę - coś lekkiego mi się przyda :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się bardzo ciekawie, ale najpierw zdecyduje się na pierwszą część, czyli ,,Tryb warunkowy'' a potem chętnie jej kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokochałam Hannę Cygler po przeczytaniu książki "Bratnie dusze". Teraz chcę poznać inne książki autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka zupełnie nie w moim guście. No może oprócz tego cudownego, polonistycznego tytułu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na mnie na półce czekają "Bratnie dusze", później na pewno sięgnę i po te pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam pierwszej części, ale twoja recenzja tak mnie zaciekawiła, że poszukam książek tej autorki w mojej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Twórczość Hanny Cygler coraz bardziej mnie interesuje, szkoda że ostatnio mam coraz mniej czasu na czytanie :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się ciekawie. Chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń