poniedziałek, 17 września 2012

RECENZJA: M.C. Beaton, Agatha Raisin i śmiertelny ślub [Agatha Raisin and the Murderous Marriage, 1997]

Od jakiegoś już czasu, co drugi poniedziałek oznacza, iż w moim posiadaniu pojawi się nowa książka - kolejny tom serii kryminałów Agatha Rasin. Dzisiaj nie mogło więc być inaczej i z samego rana pobiegłem do pobliskiego kiosku, aby nabyć najnowszą część zatytułowaną Agatha Raisin i śmiertelny ślub.

Po raz kolejny w życiu Agathy trochę się namiesza. Tym razem w końcu zamierza się związać z przystojnym, choć po angielsku chłodnym Jamesem Laceyem. I to jak najszybciej, by ten nie zdążył się rozmyślić. Jest przekonana, że jej pierwszy mąż, Jimmy, dawno już zapił się na śmierć. A jednak Jimmy Raisin żyje... Przyjeżdża do wsi Carsely, przerywa ceremonię ślubną, a zapalczywa Agatha spycha go do rowu, w którym po jakimś czasie zostaje odnaleziony martwy. Nawet znajome ze Stowarzyszenia Pań z Carsely uważają, że albo ona, albo James popełnili to zabójstwo. Dlatego para niedoszłych nowożeńców rozpoczyna własne, choć mało romantyczne śledztwo. Czy nasi bohaterowie po raz kolejny błyskotliwie rozwiążą kryminalną zagadkę? O tym możemy dowiedzieć się z piątego tomu opowieści o losach Agathy Raisin, który od dzisiaj jest już w sprzedaży.

Dla wielbicieli serii kolejna część na pewno nie będzie stratą czasu, gdyż M.C. Beaton nadal podtrzymuje swój literacki poziom. A jeśli ktoś ma ochotę przeczytać lekki kryminał wieczorem to Agatha Raisin i śmiertelny ślub nadaje się do tego idealnie. Zaletą całej serii jest to, iż niekoniecznie trzeba czytać poprzednie części, żeby poznać ciekawą przygodę pani detektyw z zamiłowania. Jednakże losy głównej bohaterki są ze sobą połączone, więc aby poznać całą historię jej pobytu na jednej z angielskiej wsi, warto zacząć lekturę od początku.

Zobacz również:


18 komentarzy:

  1. Ja jakoś nie mogę kupić żadnej z jej książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja właśnie przeczytałam dopiero drugą część :) Jednak podziwiam Twoje tempo, książka od dzisiaj dopiero w kioskach, a Ty już przeczytałeś i napisałeś recenzję - jak Ty to robisz??? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trinity, skoro czytałaś to na pewno wiesz, że książkę czyta się naprawdę szybko, dlatego rano idąc po bułki wstępuję do kiosku po kolejną część, a podczas śniadania już czytam, aby w okolicach południa skończyć i podzielić się własną opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam książek z tej serii, ale mam coraz większą ochotę, żeby którąś przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyta się błyskawicznie, to trzeba przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kryminał to nie dla mnie ;P Ale podziwiam Twoje tempo czytania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Seria świetna, jednak ja jestem dopiero po drugim tomie. Mimo to wszystkie dotychczasowe stoją na półce, oprócz "(...)śmiertelnego ślubu", bo jak na złość nie ma go już w kioskach niedaleko mnie ;( Będzie trzeba odwiedzić Empik.. ;p

    Podziwiam tempo, chociaż przyznaję, że te książki się wręcz same czytają, pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam pamięci do tego, by co drugi poniedziałek szukać tej serii po kioskach, dlatego niestety dałam sobie z tym cyklem spokój.

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze lubię tego typu książki, jednak nie specjalnie ciągnie mnie do tej serii i w sumie omijam ją szerokim łukiem ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam kupić pierwszy tom, ale nie mogłam się zdecydować. :D Teraz żałuję i zamierzam szybko to nadrobić. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzeba przyznać, że ta seria okładki ma całkiem ładne :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mogę trafić na żadną z tych książek. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię takie lekkie opowiastki kryminalne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaczynam żałować, że nie kupiłam Party z pierwszą częścią ..
    Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie przekonują mnie podobne serie. Wolę starą dobrą Christie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja dalej mam w planach pierwszą część... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fabuła wydaje się ciekawa, zwłaszcza że przepadam za kryminałami ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. wydumane to wszytko, zbrodnie kiepskie i detektyw z agaty marny, to nie sa kryminały ale romanse i to kiepskie:/

    OdpowiedzUsuń