środa, 28 listopada 2012

RECENZJA: Anonim, Zapytaj Alice [Go to ask Alice, 2012]

Anonim, Zapytaj Alice [Go to ask Alice, 2012]
Sięgnęłam po Zapytaj Alice z niemałym zaciekawieniem, gdyż historia w niej opisana zapowiadała się naprawdę interesująco. Poza tym czytałam podobny tematycznie Pamiętnik narkomanki, który po dziś dzień bardzo pozytywnie wspominam. Niestety, Zapytaj Alice mnie trochę rozczarowała... Ale o tym za chwilę.

Książka ta jest dziennikiem amerykańskiej nastolatki z dobrego domu, która podczas jednej z imprez nieświadomie zażywa LSD. Stan, w jakim znajduje się po jej połknięciu, bardzo jej się podoba, chociaż dobrze wie, iż narkotyki są ogromnie niebezpieczne. Nie jest to jednak wystarczający argument, żeby dziewczyna nie skorzystała z kolejnej okazji ich zażycia. Wkrótce zaczyna mieć do czynienia z różnymi narkotykami - od trawki, przez heroinę i na amfetaminie skończywszy. Dochodzi do tego, że autorka dziennika zaczyna handlować nimi w szkole. Szybko okazuje się także, że wśród szkolnego towarzystwa zostaje uznana za narkomankę i handlarkę. Dziewczyna myśli, że może przestać brać, kiedy tylko tak postanowi. Niestety, okazuje się, że gdy faktycznie unika narkotyków zbiegiem okoliczności spotyka towarzystwo, które jest ich zwolennikiem i w ten oto sposób powraca do nałogu. W konsekwencji opuszcza nawet rodzinny dom i wyjeżdża wraz ze swoją przyjaciółką - Chris (również narkomanką) - do San Francisco. Tam dziewczyny zaczynają pracę w butikach, ale znowuż wpadają w złe towarzystwo i zaczynają brać narkotyki. Po tymże epizodzie wracają do domów i postanawiają już nigdy nie wracać do nałogu. Jednakże nie jest to takie proste...

Dziennik ten przedstawia losy nieśmiałej nastolatki z wieloma kompleksami, która nie potrafi porozumieć się z rodzicami, choć tak naprawdę nie ma żadnych poważnych problemów. Niestety pojawiają się one wraz z pierwszym zażyciem LSD. Później jest także wyrok, szpital psychiatryczny i ostatecznie śmierć. Osobiście historia ta szczególnie mnie nie urzekła. Może dlatego, iż czułam, że jest mało realistyczna, wręcz serialowa i naciągana. Owszem, przedstawia problem zmagania się z uzależnieniem, ale jest bardzo płytka, brak w niej poruszających opisów i jako całość przypomina mi raczej lekkie opowiadanie o nastolatce z problemem, a nie faktyczny świat uzależnionych. W tej kwestii Pamiętnik narkomanki jest pozycją godną uwagi. Niemniej jednak dziennik ten czytałam z zainteresowaniem, chociaż początek był nieco nużący. Później mamy do czynienia z szybko zmieniającą się akcją, więc o nudzie nie ma mowy.

Mimo mojej neutralnej oceny, zachęcam jednak do zapoznania się z tą pozycją, gdyż warto uświadamiać sobie problemy otaczającego nas świata. Może nie jest to iście realistyczna opowieść, ale na pewno pouczająca.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania 
dziękuję serdecznie Wydawnictwu Remi

12 komentarzy:

  1. Takie książki są bardzo ważne i należy je czytać. Ja czytałam tylko "Pamiętnik narkomanki" i "My, dzieci z dworca ZOO"

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wcześniej ją zauważyłam i zamierzam w przyszłości przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętnik narkomanki wypominam bardzo pozytywnie mimo trudnej i wstrząsającej tematyki, dlatego z ogromną ciekawością sięgnę po ,,Zapytaj Alice'', choć nie będę oczekiwać po niej zbytnich rewelacji skoro zwiera pewne literackie niedociągnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego typu książki mogą być dobrą lekturą dla młodzieży jako przestroga. Dla mnie to trochę za mało.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że zdradziłaś zakończenie książki, teraz już raczej na pewno po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie dla mnie. Nie czytuję książek o tej tematyce.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i podzielam odczucia z recenzji - dość płytko i pobieżnie opisano zmagania z nałogiem, faktycznie podczas czytania można było odnieść wrażenie, że to jakaś blogowa opowieść nastolatki.

    OdpowiedzUsuń
  8. czeka u mnie w kolejce do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. niestety nie moje tematy Pamiętnik narkomanki to książka jaką przeczytałam w tym stylu - dalej nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka nie dla mnie, czytałam Pamiętnik Narkomanki i jakoś mi się nie spodobała książka:)

    OdpowiedzUsuń