piątek, 2 listopada 2012

RECENZJA: Hanna Cygler, Przyszły niedokonany (2004)

Hanna Cygler, Przyszły niedokonany (2004)
Zapewne dobrze wiecie, że jestem w pełni zauroczona twórczością Hanny Cygler. Jej pisarstwo charakteryzuje się lekkością, dobrze skonstruowaną akcją, ciekawymi wątkami i jakże wspaniałymi kreacjami bohaterów. Mnie proza Hanny Cygler uzależnia jak narkotyk. Na szczęście w tym przypadku w nader pozytywny sposób (i bez jakichkolwiek skutków ubocznych) ;)

Po przeczytaniu Trybu warunkowego i Deklinacji męskiej/żeńskiej nie mogłam pozostać obojętna wobec kontynuacji tychże powieści. Dlatego też kilka październikowych wieczorów umilała mi lektura Przyszłego niedokonanego.

Tym razem wraz z główną boahaterką - Zosią Knyszewską-Halman - przenosimy się do Gdańska z początku lat 90. W tle bieżącej akcji widzimy, jakie zmiany nastały po transformacji politycznej w Polsce. Dostrzegamy, jak ludzie starają poradzić sobie, a zarazem odnaleźć się w nowej sytuacji. Ów problem dotyczy także Zosi, która po odejściu od męża postanawia na nowo ułożyć sobie życie. Zamienia więc mieszkanie na Mariackiej na większe, 3-pokojowe i usytuowane nieopodal domu jej rodziców, aby mogła w nim rozpocząć nowy etap życia bez ukochanego Witka, lecz z wspaniałą córką Wiktorią. Główna bohaterka nie omieszka w tych zmianach zadbać również o siebie. Z tego też względu przechodzi również przemianę fizyczną - nowy styl ubierania, nowa fryzura... Jeśli idzie o aspekt psychiczny, to tu także Zosia postanawia się zmienić. Chce raz na zawsze uniezależnić się od innych, gdyż zawsze była komuś podporządkowana - Marcinowi, Witkowi...

Jak zatem Zosia Knyszewska-Halman odnajdzie się w popeerelowskiej rzeczywistości i w swoim nowym życiu? Z początku dobrze, gdyż nieoczekiwanie pozna Franka i Władka, którzy staną się jej wspólnikami w pewnym przedsięwzięciu. Ponadto Franek nie pozostanie jej całkiem obojętny, choć cały czas w życiu głównej bohaterki pojawiać się będzie także Witek. Jak w takiej sytuacji zachowa się Zosia? Czy zdoła uporać się z przeszłością i zacznie być szczęśliwa u boku nowego mężczyzny? Los jak zawsze potrafi być przewrotny. Również w tym przypadku.

Sądzę, że osoby, które przeczytały dwie poprzednie powieści Hanny Cygler -  Tryb warunkowy i Deklinację męską/żeńską - z ogromną chęcią oraz zaciekawieniem sięgną po Przyszły niedokonany. Pozostałym zaś, którym obce są wyżej wymienione pozycje, szczerze polecam zacząć od pierwszej i dać się uwieść światu Zosiu Knyszewskiej. Wszystkie tytuły są wspaniałymi lekturami, które nie tylko umilą czas, ale także konstruktywnie go wypełnią. Szczerze polecam i zachęcam do lektury!

Zobacz również:
  

14 komentarzy:

  1. Bynajmniej - partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi. Bynajmniej to nie to samo, co przynajmniej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam wszystkie trzy i również jestem zauroczona twórczością Hanny Cygler - a ta trylogia jest po prostu cudowna, uwielbiam takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś czuję, że nie moje klimaty:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mile wspominam inną książkę autorki, "Bratnie dusze", dlatego chętnie poznam jej pozostałe powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twórczość Hanny Cygler wciąż przede mną, ale mam ją w niedalekich planach. Mam nadzieję, że jej książki i mnie tak oczarują. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieł Hanny Cygler nie miałam jeszcze okazji poznać, ale mam nadzieję, że szybko to zmienię, bo bardzo zaciekawiła mnie powyższa książka i chce ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie póki co twórczość autorki zupełnie obca. Ale to nic. Będzie co nadrabiać ;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Cykl mam w planach, niedawno o nim przeczytałam i bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super blog ! Zapraszamy na nasz ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam jeszcze nic autorki, ale widzę że warto się rozglądnąć za jej książkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Byc moze kiedys siegne po te ksiazke ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj niestety tym razem muszę sobie darować :)

    OdpowiedzUsuń