czwartek, 6 grudnia 2012

RECENZJA: Andriej Diakow, Uniwersum Metro 2033. W mrok [Вселенная Метро 2033. Во мрак, 2011]

Andriej Diakow, Uniwersum Metro 2033. W mrok [Вселенная Метро 2033. Во мрак, 2011]
W mrok to druga część bestsellerowej trylogii Andrieja Diakowa z serii Uniwersum Metro 2033, projektu Dmitrija Glukhovsky’ego. Po bardzo dobrym pierwszym tomie zatytułowanym Do światła musiałem poznać dalsze losy stalkera Tarana i jego wychowanka, Gleba. Apokaliptyczna wizja świata trwa dalej, a losy bohaterów komplikują się. Walka o przetrwanie trwająca bez przerwy opisana przez Diakowa sprawia wrażenia bardzo realistycznej.

Na oczach załogi pływającej platformy wiertniczej Babel mieszkańcy wyspy Moszczny giną straszną i niespodziewaną śmiercią. W ogniu eksplozji nuklearnej znikają ludzie, budynki i nadzieja na lepszą przyszłość. Śledztwo w sprawie wypadku spoczywa na barkach stalkera Tarana. Sytuacja komplikuje się przez niespodziewane zniknięcie jego przybranego syna Gleba. Mnożą się pytania, a droga do celu jest najeżona trudnościami. Odpowiedzi są bowiem ukryte w mroku – na samym dnie ludzkiej duszy.

Prace nad książką zajęły Diakowowi rok i od razu daje się to zauważyć. Po naprawdę udanej poprzedniej części oczekiwałem równie dobrej książki. Zostałem pozytywnie rozczarowany, bo moim zdaniem, W mrok jest lepiej i ciekawiej napisana niż jej poprzedniczka. Fabuła jest spójna i ma solidne podstawy, a to sprawia, że całość czyta się z prawdziwą przyjemnością. Powieść przyciąga uwagę i nie pozwala łatwo zrezygnować z przeczytania kolejnych stron. Wartka akcja i doskonale doprawcowana narracja to największe atuty tej książki. Bohaterowie dojrzeli i stali się pełnokrwistymi postaciami o wyraźnie zarysowanych charakterach oraz żelaznej motywacji. W mrok trzyma w napięciu od pierwszej strony aż do samego końca.

To zdecydowanie warta polecenia i uwagi książka. Jeśli Andrej Diakow utrzyma dotychczasowy progres jakości pisania to możemy wkrótce spodziewać się kolejnej dawki świetnej fantastyki. Ja osobiście z niecierpliwością czekam, a w międzyczasie spróbuję przeczytać i poznać pierwowzór, czyli legendarne już Metro 2033. Powieść ponownie polecam wszystkim wielbicielom serii Metro 2033, jak również tym, którzy chętnie sięgają po fantastykę i apokaliptyczne wizje świata.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki 
dziękuję AiM Media

6 komentarzy:

  1. Podobały mi się obywa tomy i żałuję, że jeszcze nie miałam okazji poznać głównego Metra 2033 Głuchowskiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie jeszcze nie czytałam "Do światła", chociaż czeka na półce. Ale cieszy mnie, że jest naprawdę takie fajne, bo uwielbiam to Uniwersum :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba będę się musiał tym autorem wkrótce zainteresować. Wszystko wskazuje na to, że to może być idealna seria książek fantastycznych, która w końcu idealnie trafi w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko się zdarza, by druga część była lepsza od pierwszej. Będę mieć ten cykl na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo chcę przeczytać tę książkę:) ale myślę, że to dalsze plany:)

    OdpowiedzUsuń