środa, 19 grudnia 2012

RECENZJA: Paul Trynka, Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca [Iggy Pop: Open Up and Bleed, 2007]

Paul Trynka, Iggy Pop. Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca [Iggy Pop: Open Up and Bleed, 2007]
Biografia goni kolejną biografię. Gdyby ktoś chciał je wszystkie przeczytać to chyba nie starczyłoby mu czasu. Dlatego warto poddawać je sprecyzowanej selekcji i wybierać tylko te najbardziej interesujące oraz pasujące w dany gust. Jestem wielbicielem muzyki rockowej, dlatego biografia Iggy'ego Popa była chyba oczywistym wyborem. Pięciusetstronicowa książka może niektórych odstaraszać, ale nie ma się czemu dziwić, ponieważ ten muzyk bez wątpienia miał bardzo bogate życie sceniczne, jak i prywatne, dlatego miał sporo do opowiedzenia.

Życie Iggy’ego Popa obfitowało w spektakularne wzloty i miażdżące upadki. Każdy wściekły, zły, nieokiełznany rockman ma wobec niego dług wdzięczności, a opowieści o jego szaleństwach przeszły do historii. Ale Iggy Pop to również alter ego Jima Osterberga – chłopca, którego szkolni koledzy mianowali największą nadzieją klasy. Co więc się stało, że ten grzeczny, ułożony, piątkowy uczeń został ikoną rockandrollowego rozpasania? Kiedy Jim Osterberg stał się członkiem punkowego zespołu the Stooge, rozpoznawalnym pod imieniem Iggy, przylgnął do niego pseudonim Ojciec Chrzestny Punka. Jest chyba najbardziej porywającym i lekkomyślnym artystą w historii muzyki, a niemal całkowite oddanie się sztuce czyni go postacią legendarną. Jego życie osobiste to inna bajka, jedna z tych mrocznych – zmagał się z narkotykowym uzależnieniem, chorobą psychiczną i komercyjną przyszłością muzycznego świata. To, że nadal pozostaje żywy i wciąż występuje dzieląc się z fanami swoją niesłabnącą energią, jest cudem. Muzyczne pokolenia punku, glamu czy Nowej Fali wychowywały się i czerpały garściami z jego pracy.

Niełatwego zadania przygotowania oraz napisania pierwszej pełnej biografii jednego z najwybitniejszych pionierów rock ’n’ rolla a zarazem prawdziwie dzikiego człowieka podjął się wybitny i znany dziennikarz - Paul Trynka. Jego pasją jest muzyka, a przede wszystkim szeroko pojęty rock. Swoje teksty publikuje w popularnym magazynie muzycznym MOJO czy dziennikach The Independent oraz The Guardian. Jego ulubieni muzycy to właśnie Iggy Pop oraz David Bowie, o którym napisał książkę zatytułowaną Starman.

Iggy Pop: Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca to nie tylko kompletny zapis chaotycznego życia szurniętego artysty, ale także opowieść o śmierci hipisowskich marzeń, wpływie narkotyków na ludzką twórczość, naturze koleżeństwa i destrukcyjnej sile sławy. Paul Trynka dotarł do setek przyjaciół i znajomych gwiazdy, do jego bliskich, kochanek i zaprzyjaźnionych muzyków, wydobywając na światło dzienne niezliczoną ilość nowych historii. Efektem tego jest niniejszy fascynujący portret człowieka wojującego z całym światem i z samym sobą.

Może ta książka nie jest dobrym prezentem pod choinkę, ale na pewno jest tytułem, który każdy fan rocka powinien przeczytać. Znam największe piosenki Iggy'ego Popa, choć na co dzień nie słucham jego płyt. Po jego biografię jednak sięgnąłem i nie żałuję. Bardzo ciekawie odpowiedziana historia jednej z największych legend punk-rocka, a do tego wkładka ze zdjęciami sprawia, że nie sposób się nudzić podczas czytania. Iggy Pop: Upadki, wzloty i odloty legendarnego punkowca to zdecydowanie pozycja obowiązkowa dla wszystkich, którzy słuchają muzyki rockowej.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN

3 komentarze:

  1. Zwłaszcza zdjęcie z tyłu okładki daje do myślenia. ;) Świetna książka, której warto poświęcić te kilka godzin. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziekuje za polecenie, na pewno sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo iż nie jestem wielką fanką Iggy'ego, to pokusiłam się o tę książkę i gości już od momentu premiery na mojej półce. Jestem pewna, że kiedyś ją przeczytam - jako miłośniczka rocka chyba powinnam :>

    OdpowiedzUsuń