czwartek, 24 stycznia 2013

Dusić na smoczym ogniu w sosie

Przepis na Smokobócję: do koncepcji świata rodem z Harry’ego Pottera dodać szczyptę humoru à la Pratchett, całość zamieszać ze zwrotami akcji z powieści Agathy Christie. Następnie dusić na smoczym ogniu w sosie z klimatu Wysp Brytyjskich.

W starych dobrych czasach magia była potężna i niezastąpiona: pomagała obronić królestwo przed najeźdźcą i przeczyścić zatkany odpływ. Ale dzisiaj środek do udrażniania rur jest tańszy niż zaklęcie, a na latających dywanach rozwozi się pizzę. Splendor magii zanika, czarowanie powszednieje, bo i moce już nie te same.

Zupełnie niespodziewanie czarodziejów nawiedzają prorocze wizje, a wraz z nimi rośnie magiczna energia. Co z tym wszystkim ma wspólnego ostatni smok, którego śmierć przepowiedziano?

Odpowiedź na to pytanie znaleźć może jedynie nowo mianowany Smokobójca: nastoletnia Jennifer, która wkrótce ma się dowiedzieć, że z wielką mocą w parze idzie równie wielka odpowiedzialność. Dziewczyna w towarzystwie ukochanego Kwarkostwora wyrusza na przygodę swojego życia kuloodpornym rolls-royce’em, nie wiedząc, co na nią czeka za granicami Smoczych Ziem. Jedno jest pewne: nadchodzi Stara Magia!

Ostatni Smokobójca to pierwsza księga kronik Jennifer Strange. Ilustracje do książki wykonał Robert Sienicki.

Jasper Fforde to autor bestsellerowych serii Thusday Next i Nursery Crimes. Ostatni Smokobójca jest jego pierwszą książką dla młodych czytelników i rozpoczyna zupełnie nowy cykl Kroniki Jennifer Strange. Jasper Fforde mieszka wraz ze swoją rodziną w Walii.

Ostatni Smokobójca pojawi się w sprzedaży 6 lutego 2013 nakładem Wydawnictwa SQN.

6 komentarzy:

  1. Smoki to nie moje klimaty,no i chyba za stara na to jestem:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no, no, całkiem sympatycznie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie to wszystko wygląda, jednak wątpię by me książkowe zaległości pozwoliły mi wcisnąć w swe plany jeszcze jedną powieść. Zwłaszcza, iż po przeczytaniu tej zapewne chciałbym sięgnąć po następne części :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już zacieram rączki na nią:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zalatuje mi trochę fantastyką, a ja z tym gatunkiem jestem na bakier. Dlatego chyba odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nadszedł przełom w moich preferencjach i powoli zaczynam się przekonywać do fantastyki. Problemem może być jednak to, że jest to cykl i zamiast uczyć się na egzaminy będę siedzieć z nosem w nie tej książce, co powinnam, ale na pewno sięgnę po tę pozycję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń