piątek, 15 marca 2013

RECENZJA: Helga Weissova, Dziennik Helgi. Świadectwo dziewczynki o życiu w obozach koncentracyjnych [Helga's Diary: A Young Girl's Account of Life in a Concentration Camp, 2013]

Kiedy dostałam propozycję przeczytania Dziennika Helgi. Świadectwa dziewczynki o życiu w obozach koncentracyjnych, bez chwili zastanowienia wyraziłam ku temu chęć. Powód mojej natychmiastowej decyzji był oczywisty (przynajmniej dla mnie). Otóż bardzo lubię literaturę, która poprzez wspomnienia autentycznych świadków odkrywa tajemnice oraz ukazuje obraz ubiegłych lat. W moim odczuciu, czasy wojenne są nader ciekawym tematem do zgłębiania, a właśnie o nich mowa w tymże utworze. 

Z ogromnym entuzjazmem przystąpiłam więc do lektury tegoż dziennika i nie doznałam rozczarowania. Dziennik Helgi. Świadectwo dziewczynki o życiu w obozach koncentracyjnych przedstawia szczegółowy - jak na obserwacje dziecka - oraz rzeczywisty obraz sytuacji Żydów mającej miejsce od 1938 roku w Czechach. Helga, jego autorka, zaczyna go pisać w wieku 8 lat, a kończy bodajże jako piętnastolatka. Mamy zatem do czynienia z 7-letnim opisem wojennych realiów. Tak więc poznajemy obraz okupowanej Pragi, getto w Terezinie oraz obozy Auschwitz, Freiberg i Mauthausen. Ponadto stajemy się świadkami wydarzeń z życia rodziny Helgi oraz jej przyjaciół. Dziewczynka wraz z rodzicami jest ofiarą pierwszej fali nazistowskiej inwazji. Jej ojciec traci pracę, a małej Heldze zostają zamknięte drzwi szkoły, do której dotychczas uczęszczała. Wkrótce dochodzi do pierwszych deportacji. Zaczynają znikać przyjaciele i bliscy dziewczynki. Również i ona sama, wraz z rodzicami, trafia do getta w Terezinie, skąd po trzyletnim pobycie jej ojciec zostaje przewieziony do Auschwitz. Niedługo jego śladem podążają także Helga i jej matka.

Dziennik Helgi. Świadectwo dziewczynki o życiu w obozach koncentracyjnych to doskonała lektura, nie tylko dla osób lubiących tego typu literaturę. Jest to książka bogata historycznie, acz z uwzględnieniem autentycznego (a także subiektywnego) przekazu. Ma ona charakter dziennika, jednakże wraz z opuszczeniem przez autorkę Pragi datowanie ulega ograniczeniu, a nawet pominięciu. Niemniej opisy zostały uporządkowane i stanowią spójną całość. Niektóre notatki Helga napisała po powrocie do Pragi, toteż różnią się one stylem od pozostałych, głównie tych początkowych. Wpływ na zmianę narracji miał także wpływ wiek autorki. Pod tym względem obserwacje spisane po powrocie do Pragi mają bardziej dojrzały charakter.

Na końcu książki znajdziemy rozmowę z Helgą Weissovą, która rozjaśnia wiele kwestii dotyczących jej dziennika oraz opisywanych przez nią sytuacji. Jest to bardzo przydatny wywiad, umożliwiający czytelnikowi poprawne odniesienie się do tejże książki.

Moim zdaniem Dziennik Helgi. Świadectwo dziewczynki o życiu w obozach koncentracyjnych to nader ciekawa i wyjątkowa lektura, gdyż przedstawia Holokaust widziany oczami dziecka. Naprawdę warto po nią sięgnąć!

       Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki 
dziękuję AiM Media

10 komentarzy:

  1. Miałam okazję zapoznać się i zrecenzować tę książkę. Również nie zastanawiałam się nad odpowiedzią, czy chcę zrecenzować tę pozycję. Zainteresowała mnie, mimo że rzadko sięgam po tego typu pozycje. Jednak "Dziennik Helgi" postanowiłam przeczytać. Nie żałuję decyzji. Książka warta uwagi. Nie mamy wielu możliwości poznania ówczesnej rzeczywistości z perspektywy dziecka. Ta pozycja umożliwia to czytelnikom. Dlatego też zachęcam do sięgnięcia po dzieło pani Weissovej.

    PS. masz lekki błąd w recenzji w zdaniu:
    "W moim odczuciu, czasy wojenny (..)"

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna książka, o pięknej tematyce opisana w piękny sposób w tej recenzji ; )

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na http://blask-ksiazek.blogspot.com/
    Iwi < 3

    OdpowiedzUsuń
  3. ksiazke chce bardzo przeczytac. Tylko szkoda, ze strona wydawnictwa infekuje kompy trojanem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki zawsze bardzo mnie poruszają. Nikt, kto nie przeżył wojny nie może sobie wyobrazić uczuć towarzyszących tym okrutnym wydarzeniom, dlatego relacja bezpośredniego świadka jest tak bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lekturę książki mam już za sobą...Uważam, że każdy powinien ją przeczytać...

    OdpowiedzUsuń
  6. Już raz natknęłam się na recenzję tej książki i muszę przyznać, że mnie zaciekawiła. Teraz sobie o niej przypomniałam, muszę w końcu jej poszukać. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że świadectwa przeżyć wojennych nadal cieszą się ogromną popularnością. Z chęcią przeczytam tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamówilam na allegro, miałam nie kupować w tym miesiącu książek, ale tę muszę przeczytać i mieć na półce

    OdpowiedzUsuń
  10. To trudna, poruszająca i wciąż bardzo potrzebna literatura. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń