wtorek, 5 marca 2013

RECENZJA: Karol Stefański, Gość w Chicago (2012)

Doszedłem ostatnio do wniosku, że kryminały są moim ulubionym gatunkiem literackim. Mógłbym dosłownie pochłaniać kolejne powieści tego typu bez końca. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem zawsze otwarty na inne gatunki oraz autorów. Dlatego nie ukrywam, że zainteresowała mnie pierwsza, jeszcze niewydana, powieść młodego autora - Karola Stefańskiego.

Gość w Chicago to jego autorska i debiutancka powieść, a zarazem jego własna historia, którą przeżył mieszkając kilka lat w Stanach Zjednoczonych. Wszystko zaczyna się w dniu przylotu do Nowego Jorku i konczy wylotem zza Oceanu. Główny bohater, którym jest sam autor książki już od samego początku musi stawiać czoła przeciwnościom losu i starać się ułożyć swoje życie na nowo w nowym miejscu. Na początku wszystko jest trudne i obce, a poza widokami słynnych miejsc jest jeszcze ta ciemna strona miasta. Nasz bohater radzi sobie jednak z trudnymi sytuacjami całkiem dobrze, a wyjazd, który miał być pozornie krótki znacznie sie przeciągnął. Dzięki temu zdobywa on nowe doświadczenia, a świat stoi przed nim otworem.

Przyznaję, że od samego początku ta powieść wydała mi się interesująca, ale niestety brak czasu oraz inne obowiązki opóźniały sięgnięcie po nią przez kilka miesięcy. W końcu jednak udało mi się zagospodarować trochę czasu i kiedy zacząłem ją czytać niemal nie mogłem się oderwać. Siedziałem tak długo, aż ją przeczytałem i wcale nie żałuję, że rano byłem niewyspany. Mówią, że życie pisze najlepsze scenariusze i coś w tym musi być, bo trudno było mi się oderwać od tej książki. Może nie powinienem tego mówić, bo sam nie piszę idealnie, ale uważam, że Gość w Chicago potrzebuje dobrego redaktora, który poprawi niektóre błędy i niedociągnięcia. Wtedy już spokojnie może zostać wydana w tradycyjnej formie, bo naprawdę jest dobra. Powieść, jak i autor, mają potencjał i chyba nie jestem pierwszą osobą, która to dostrzegła.

Gość w Chicago to pamiętnik autora zapisany w formie powieści oraz nietypowy przewodnik po samotnym życiu w dalekim i obcym kraju. Ciekawy język, bogate tło i opisy oraz zwykłe sytuacje, które mogą zdarzyć się każdemu sprawiają, że z lekkością, a zarazem przyjemnością czyta się tę powieść. Z nadzieją oczekuję wydania w formie książkowej, bo warto, by Gość w Chicago dotrał do szerszej rzeczy czytelników w Polsce, jak również tych na emigracji rozsianych po całym świecie. Może dzięki tej powieści ktoś odnajdzie swoją własną historię albo odpowiedź na trudne pytania.

Zainteresowanych zapraszam na oficjalny fanpage Karola Stefańskiego.

6 komentarzy:

  1. Na mnie największe wrażenie zrobił entuzjazm autora. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i też byłam pod wrażeniem determinacji Karola Stefańskiego. Kibicuje mu w wydaniu tej książki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie można nabyć tę książkę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przeczytam, bo sama zastanawiam się nad wyjazdem do Stanów. Może dowiem się czegoś przydatnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Anonimowy W tej chwili zakup tej książki jest niemożliwy, ale autor zapewnia, że dokona wszelkich starań, aby Gość w Chicago ukazał się w sprzedaży jak najprędzej.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Anonimowy - w kśięgarni spróbuj

    Co do kśiążki to żałuję wydanych 26 polskich złotych, SŁABE PIÓRO

    OdpowiedzUsuń