niedziela, 21 kwietnia 2013

RECENZJA: Mira Grant, Przegląd końca świata: FEED [Feed, 2010]

Nie ukrywam, że Feed była jedną z najbardziej oczekiwanych przeze mnie książek w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Literatura apokaliptyczna i temat zombie były odmieniane już przez wszystkie przypadki, ale w tym wypadku jest trochę inaczej. Mira Grant postanowiła wybiec trochę dalej w przyszłość. Stworzyła świat, w którym ludzie nauczyli radzić sobie z epidemią żywych trupów, a główni bohaterowie zajmują się blogowaniem i przekazywaniem informacji o otaczającym ich świecie. Tego jeszcze nikt wcześniej nie napisał.

W roku 2014 wynaleziono lek na raka. Pokonano grypę i przeziębienie. Niestety stworzono też coś nowego, strasznego, coś, czego nikt nie mógł zatrzymać. Infekcja rozprzestrzeniła się szybko, wirus przejmował kontrolę nad ciałami i umysłami, wydając jedno tylko polecenie: jedz! Upłynęło ponad 20 lat. Georgia i Shaun Masonowie stają przed życiową szansą — są na tropie mrocznej konspiracji stojącej za wybuchem infekcji. Prawda musi wyjść na jaw, nawet jeśli jest śmiertelna.

Podobno Mira Grant od dziecka fascynowała się horrorami, przerażającymi wirusami i nieuniknionym zagrożeniem ataku żywych trupów. Można powiedzieć, że ma obsesję na punkcie wszystkich wcześniej wymienionych zainteresowań. Dlatego napisanie książki, w której zawarte są wszystkie te elementy było naturalną koleją rzeczy. I od razu na samym początku należą się autorce słowa wielkiego uznania przede wszystkim za oryginalność. Pomimo, że jest to kolejna powieść o zombie w tle, Feed wyróżnia właśnie oryginalność fabuły. Bohaterowie nie uciekają przed epidemią jak to bywało wcześniej. Życie toczy się dalej, a ocaleni mieszkańcy starają się żyć dalej, normalnie, jak dawniej. W książce nie zabrakło dreszczyku emocji, śmiechu, zombie a nawet polityki. To spojrzenie Miry Grant w przyszłość i jej wyobrażenie świata, gdyby faktycznie coś takiego mogło mieć miejsce. Wszystko zostało bardzo ciekawie, a jednocześnie zabawnie opisane, więc naprawdę przyjemnie czyta się tę powieść.

Feed to thriller polityczny z horrorem w tle, okraszony śmiertelną dawką humoru. Ale przede wszystkim jest to historia dwójki rodzeństwa, profesjonalnych reporterów, podążających za prawdą tropem usłanym trupami niekoniecznie martwymi. Te dwa zdania idealnie opisują naturę tej książki. Jeśli dodamy do tego bogatą narrację, przemyślane dialogi z doskonałym, lekko czarnym humorem, mroczny klimat prosto z dobrego horroru oraz teorie spiskowe, które nie do końca okazują się tylko i wyłącznie teorią to otrzymujemy obowiązkowy tytuł do przeczytania. Feed to pierwsza część trylogii Newsflesh. Z niecierpliwością czekam na kontynuację i nie ukrywam, że mam wielkie nadzieje względem drugiej części oryginalnie zatytułowanej Deadline.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN

11 komentarzy:

  1. Bardzo podobała mi się książka i z niecierpliwością czekam na tom 2 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale muszę to szybko nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego autora, ale muszę to szybko nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie lubię takich ksiażek.


    /blask-ksiazek/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam, ale brzmi naprawdę zachęcająco. Poczekam, aż pojawią się tłumaczenia następnych tomów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo interesująco to wygląda! Lubię takie klimaty, więc bardzo chętnie przeczytam tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka rewelacyjna, z niecierpliwością czekam na drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też z niecierpliwością czekam na kolejny tom... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo interesująca książka. Jedna z ciekawszych nowości na naszym rynku.
    Recenzja bardzo fajna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa recenzja i ciekawa pozycja. Może za jakiś czas się skuszę, jak już trochę opadnie "szał na zombie" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wie ktos kiedy zostanie wydana po polsku druga czesc tej ksiazki? :)

    OdpowiedzUsuń