poniedziałek, 24 czerwca 2013

RECENZJA: Przemysław Borkowski, Hotel Zaświat (2013)

Jeśli po przeczytaniu tytułu i nazwiska autora niniejszej pozycji przychodzi Wam na myśl skojarzenie z kabaretem, nie ma w tym nic kuriozalnego. Otóż Przemysław Borkowski jest nie tylko pisarzem, choć sam się za niego jeszcze nie uważa, lecz przede wszystkim członkiem Kabaretu Moralnego Niepokoju. Jeśli idzie zaś o stricte pisarskie osiągnięcia, to Borkowski ma na swoim koncie debiutancką powieść zatytułowaną Gra w pochowanego oraz zbiór opowiadań - Opowieści Central Parku. Jego postać skutecznie zachęciła mnie do zapoznania się z nowością wydawniczą Oficynki, jaką jest Hotel Zaświat.

Pierwszy rozdział tejże powieści uświadomił mi dosadnie, iż nie będę mieć do czynienia z sielankową opowieścią. Obcięta ręka jednoznacznie skierowała mnie w obręb powieści grozy. Sądziłam jednak, że akcja będzie mnie co chwilę zaskakiwać niespodziewanymi wydarzeniami, lecz od drugiego rozdziału następuje jej spowolnienie. Wraz z głównym bohaterem Hotelu Zaświat - Krzysztofem Rozkrocznym - przemierzamy drogi jego rodzinnej miejscowości, do której przybył on w celu sprzedania domu rodziców. Toteż akcja powieści jest bardziej spacerowa aniżeli wartka i nader pochłaniająca. Niemniej wydarzenia mające miejsce w tejże miejscowości zaciekawiają i sprawiają, że mamy ochotę poznać wszelkie jej tajemnice. Jedną z nich, wręcz przewodnią, jest właśnie wspomniana wcześniej odcięta ręka, którą Krzysztof znajduje nad rzeką. Późniejsze wydarzenia nieoczekiwanie składają się w spójną całość, a głównemu bohaterowi grozi z tego powodu śmiertelne niebezpieczeństwo. 

Mimo, iż akcja nie jest wartka, historia opowiedziana w Hotelu Zaświat intryguje. Ponadto bardzo dobra narracja sprawia, że lektura tejże powieści jest wielką przyjemnością. Bogata metaforyka, refleksyjność oraz obrazowy język nadają jej niewątpliwie waloru estetycznego. Ponadto na pochwałę zasługują kreacje bohaterów. Krzysztof jest jakby przewodnikiem, wraz z których czytelnik poznaje całą historię. Z tego względu ciekawsze są postaci drugoplanowe, które jak puzzle tworzą całość odkrywanej przez niego tajemnicy. Bohaterowi Ci nierzadko podlegają indywidualizacji i lekkiemu przerysowaniu. Pisząc o bohaterach nie można zapomnieć również o zwierzętach, gdyż one także mają swój udział w odkrywaniu owej tajemnicy. Toteż zarówno postaci, jak i świat przedstawiony tworzą nader interesujący obraz.

Ciekawa historia z nutką grozy - tak podsumowałabym najnowszą powieść Przemysława Borkowskiego zatytułowaną Hotel Zaświat. Warto się z nią zapoznać!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję

5 komentarzy:

  1. Z chęcią sięgnę po tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka zachęca do przeczytania, Twoja recenzja też, ale rzadko sięgam po tego typu literaturę. Sama w końcu nie wiem, chociaż bardziej jestem na tak. Obrazowy język, dobra kreacja bohaterów - same plusyy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe. Zazwyczaj nie sięgam po tego typu książki, jednak kto wie? Być może jak zobaczę "Hotel Zaświat" na półce w księgarni czy bibliotece to podejmę się jego przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czemu nie spróbować, może to być książka idealna dla mnie!

    in-corner-with-book.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Może się skuszę, choć ta powolna akcja nie jest tym, co lubię najbardziej... Zobaczymy. :)

    OdpowiedzUsuń