sobota, 6 lipca 2013

RECENZJA: Kathy Freston, Weganizm. Schudnij, uzdrów ciało, zmień świat [Veganist. Lose Weight, Get Healthy, Change the World; 2012]

Weganizm jest bardzo popularnym sposobem odżywiania się opartym wyłącznie na pokarmie pochodzenia roślinnego. Kathy Freston w swojej książce przedstawia czytelnikowi nie tylko przepisy na wegańskie dania, lecz także całą filozofię związaną z weganizmem.

Jak dowiadujemy się z opisu tejże pozycji (źródło): 
Bycie na diecie składającej się z ziaren, produktów strączkowych, warzyw i owoców, wraz z zastępnikami mięsa takimi jak wegetariańskie burgery, pasty, i sojowe parówki sprawi, że Twoje ciało ulegnie zmianom na wielu poziomach. Twój metabolizm wzmocni się, umożliwiając łagodne i stopniowe zrzucenie zbędnych kilogramów. Twoja skóra oczyści się i nabierze trwałego blasku, krążenie (a razem z nim możliwości doznań seksualnych!) poprawi się, i jak na to wskazują badania, znacząco zredukujesz ryzyko zachorowań na choroby serca, cukrzycę, a nawet raka.

Moim zdaniem poradnik ten jest bardzo ciekawą pozycją, gdyż nie zawiera tylko i wyłącznie przepisów na wegańskie potrawy - o czym wspomniałam na początku - ale także odnajdziemy w nim opowieści osób, które znacząco obniżyły swoją wagę oraz poprawiły stan zdrowia dzięki wprowadzeniu drobnych zmian w swoich jadłospisach. Ponadto w książce Kathy Freston odnajdziemy odpowiedzi na pytania, których udzielają znani naukowcy oraz praktyczny przewodnik, jak stopniowo stać się zdrowszym i pełnym wewnętrznej harmonii. Toteż Weganizm nie jest poradnikiem stricte opartym na jadłospisie. Jest on o wiele bogatszą merytorycznie pozycją, która może być nader przydatna dla entuzjastów owego sposobu odżywiania.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję

2 komentarze:

  1. Od niedawna musiałam zmienić swój sposób odżywiania i szukam nowych, ciekawych przepisów, więc jak najbardziej jestem zainteresowana tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka wydaje się interesująca. Od jakiegoś czasu stopniowo zmieniam dietę i wykluczam mięso zastępując je produktami sojowymi, np. wędlinami sojowymi polsoi, tempehem czy tofu, ale warto poszerzać wiedzę, więc z pewnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń