piątek, 5 lipca 2013

RECENZJA: Walter Isaacson, Steve Jobs (2011)

Wielu wielbicieli produktów Apple nazywanych jest wyznawcami. Prawdopodobnie nie bez powodu. Produkty firmy z Cuppertino potrafią oczarowywać. Ich twórca, Steve Jobs był i nadal jest postrzegany jako wielki wizjoner oraz człowiek legenda. Walter Isaacson, który napisał już kilka biografii wielkich ludzi, postanowił kolejną książkę poświęcić na opisanie życia Stevena Paula Jobsa, który niewątpliwie miał wpływ na nasze życie.

Opierając się na ponad czterdziestu wywiadach z Jobsem, przeprowadzonych na przestrzeni dwóch lat – a także na wywiadach z ponad setką członków rodziny, przyjaciół, przeciwników, konkurentów i kolegów Jobsa – Walter Isaacson spisał wciągającą opowieść o pełnym wzlotów i upadków życiu oraz płomiennej osobowości twórczego przedsiębiorcy, którego perfekcjonizm i nadludzka energia zrewolucjonizowały sześć branż: komputery osobiste, filmy animowane, muzykę, telefony, tablety i DTP. W czasach, kiedy Ameryka szuka sposobów, by utrzymać swoją innowacyjną przebojowość, kiedy społeczeństwa na całym świecie usiłują budować gospodarki ery cyfrowej, Jobs pozostaje największą ikoną wynalazczości i wyobraźni. Wychodząc z przeświadczenia, że najlepszym sposobem stworzenia czegoś wartościowego w XXI wieku jest zespolenie kreatywności z technologią, założył firmę, w której nieskrępowana niczym wyobraźnia połączyła się z zadziwiającymi osiągnięciami nowoczesnej techniki.

Choć Jobs współpracował przy powstawaniu tej książki, nie domagał się kontroli nad tym, co zostanie w niej ujęte, ani nawet prawa do przeczytania jej przed wydaniem. Niczego nie zatajał. Zachęcał ludzi, których znał, by wypowiadali się szczerze, i sam opowiadał otwarcie, czasami wręcz okrutnie, o ludziach, z którymi pracował i konkurował. Wypowiedzi jego przyjaciół, wrogów i kolegów sprawiają, że poznajemy bez zbędnych upiększeń jego pasje, perfekcjonizm, obsesje, artyzm, przewrotność i kompulsywną żądzę kontroli – wszystko to, co ukształtowało podejście Jobsa do biznesu oraz innowacyjności produktu. Gnany przez swoje demony, Jobs potrafił doprowadzać otoczenie do furii i rozpaczy. Ale jego osobowość i jakość jego produktów były ze sobą powiązane, tak samo jak komputery i oprogramowanie Apple, w jeden zintegrowany system. Niezwykle przemawiająca do wyobraźni historia Jobsa ukazuje, jak ważna jest w życiu pomysłowość, siła charakteru, talenty przywódcze i wierność swoim wartościom.

Książka jest wyjątkowa, podobnie jak sama postać Steve'a Jobsa. Znaczna część tej biografii poświęcona jest firmie Apple i temu co się w niej działo przez wszystkie lata istnienia. Apple to firma, której Jobs poświęcił całe swoje życie, więc nie znajdziemy wielu faktów z jego życia, które nie są powiązane z "jabłkiem". Dowiemy się jak powstała jedna z najsłynniejszych firm oraz jak przebiegały relacje między Jobsem, a jego współpracownikami. Poznamy bliżej filozofię samego Jobsa, dzięki której używamy dzisiaj smartphone'ów i tabletów, a komputery stworzone przez Apple są tak wyjątkowe. Jobs zwracał ogromną uwagę na szczegóły i design, a proces produkcji sprzętu komputerowego nie mógł być przypadkowy. Choć trudno było z nim wytrzymać w pracy czy życiu prywatnym, zawsze dążył on do postawionych sobie celów i musiał być kilka kroków przed konkurencją. Ta biografia opisuje całe życie wielkiego twórcy, a idealnym jej uzupełnieniem są wypowiedzi osób związanych z samym Jobsem. Narratorem jest autor, który po prostu opowiada o życiu Steve'a na podstawie wielu rozmów z nim przeprowadzonych.

Nie trzeba być wielbicielem produktów Apple, żeby sięgnąć po tę biografię. Nie trzeba też wielkiego wysiłku, aby przeczytać tę przeszło siedmiuset stronnicową książkę. Każdą stronę czyta się z zaciekawieniem i fascynacją. "Czytałem" ten tytuł w formie audiobooka, jednakże uważam, że każdy kto chce kiedyś osiągnąć sukces powinien sięgnąć właśnie po tę książkę i mieć ją na swojej półce. Jarosław Łukomski, który czytał tę biografię został idealnie wybrany do tej roli. Można sobie wyobrazić jakby sam autor czytał nam swoją książkę. Były to dla mnie doskonale spędzone niemal 24 godziny. Książkę polecam każdemu, bez znaczenia czy będzie ona w tradycyjnej formie, ebooku czy audiobooku. Po prostu trzeba ją przeczytać.

       Za możliwość wysłuchania i zrecenzowania tego audiobooka
serdecznie dziękuję serwisowi

5 komentarzy:

  1. Kupiłam tę książkę Tacie i czeka, aż sama po nią sięgnę. Ale to naprawdę wielka cegła, dlatego te 24 godziny nie dziwią.

    OdpowiedzUsuń
  2. czeka na półce, ale na razie mnie nie kusi. Kiedyś przyjdzie na nią czas;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dziwię się, że nie kusi (Karolino)
    mi zajęła mniej niż 24 h - wciąga i pozwala spojrzeć z innej perspektywy na życie człowieka kontrowersyjnego ale niezaprzeczalnie pełnego pasji tworzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniej niż 24h? Nie wieżę. Nie uważam się za jakoś szczególnie szybko czytającego ale na pewno nie czytam wolno, a jednak zajęło mi to znacznie więcej czasu

    OdpowiedzUsuń
  5. to nie jest Twoja recenzja...

    OdpowiedzUsuń