poniedziałek, 30 września 2013

RECENZJA: Michael Palin, Prawda [The Truth, 2012]

Przed sięgnięciem po najnowszą książkę Michaela Palina nie wiedziałem czego się spodziewać. I bardzo dobrze, że od razu z góry jej nie zaszufladkowałem. Autor ma niewątpliwie duże doświadczenie literackie i życiowe, a dzieli się nim z czytelnikami w interesujący oraz oryginalny sposób. Prawda pokazuje, że często to jak coś widzimy zależy głównie od nas lub ludzi, którzy narzucają nam swoje własne spojrzenie. W jednym momencie możemy być ważną osobistością, aby za chwilę stać się żebrakiem. Niestety takie jest nasze życie i w wielu przypadkach zależne od innych, choć powtarzamy, że jesteśmy wolnymi ludźmi.

Keith Mabbut – niespełniony pisarz i dziennikarz – znajduje się na życiowym zakręcie, kiedy los zsyła mu okazję, która może diametralnie odmienić jego byt: otrzymuje propozycję napisania bestsellerowej z założenia biografii nieuchwytnego Hamisha Melville’a, wpływowego aktywisty, ekologa i obrońcy praw człowieka. Próby poznania prawdziwej historii tej żywej legendy prowadzą dziennikarza do wschodnich Indii, gdzie staje się świadkiem rujnowania świata miejscowych plemion i niszczenia przyrody przez ściągający tam przemysł. Im więcej Mabbut dowiaduje się o działalności Melville’a, tym bardziej go podziwia i tym mocniej pragnie powrócić do własnych młodzieńczych ideałów. Ale czy jego idol rzeczywiście jest tym, za kogo się podaje? Jak odkrywa Keith, prawdą może być wszystko, co chcemy, by za nią uchodziło.

Michael Palin dla większości jest kojarzony z legendarną grupą Monty Pythona, to oczywiste. Natomiast jego książka jest zupełnie inna, od tego co autor robił w przeszłości. Nie znajdziemy w niej gór żartów i przezabawnych dowcipów. Prawda skupia się na problemach współczesnych ludzi i świata, w którym przyszło nam żyć. Dla jednych jest ona wyłącznie potwierdzeniem tezy, że najważniejszy jest pieniądz. Innym, mniej świadomym tego być może otworzy ona oczy na współczesny, niejednokrotnie okrutny świat. Pomimo, iż fabuła jest momentami przygnębiająca, bo taka jest niestety prawda, to autor opisał całość w lekki i przystępny sposób. Powaga lektury nie oznacza, że nie znajdziemy w niej nawet najmniejszej dawki komizmu. W Prawdzie wszystko jest poukładane, a każde zdanie przemyślane i trudno mówić o jakiejś przypadkowości. Michael Palin w przyjemny, ale niebanalny sposób pokazuje nam nasz nadal nieidealny świat i zmusza do reflekcji nad naszym życiem. Całość kończy nadzieja, której właśnie oczekuje się przez cały czas lektury tejże powieści. Być może tak samo w naszym życiu koniec konców pojawi się promyk nadzieji na lepsze jutro.

       Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki 
dziękuję AiM Media

1 komentarz:

  1. Witam,czy książka prześmiewa ekologię i ekologów?Czy na odwrót?

    OdpowiedzUsuń