sobota, 30 listopada 2013

RECENZJA: Katarzyna Gubała, Faceci z sieci, czyli w poszukiwaniu miłości (2013)

Faceci z sieci, czyli w poszukiwaniu miłości to  książka będąca jedną z tych pozycji, które lubię najbardziej - klarowna opowieść o codzienności we współczesnym świecie. W tym przypadku mamy do czynienia z dobrze znaną i równie popularną obecnie metodą szukania partnera w Internecie. Sprawa nie jest jednak taka prosta, gdyż ów mężczyzna musi porzucić "wirtualne wdzianko" i stać się realnym, doskonałym kandydatem na męża. 

Takiego oto mężczyznę ma zamiar poznać w sieci główna bohaterka tejże powieści - Karolina. W tym celu - po uprzednim katharsis, którego doznała podczas samotnej kąpieli - zakłada ona konto na portalu randkowym. Bohaterka ma za sobą nieudany związek, dobrą pracę i własne mieszkanie. Doskwiera jej jednak samotność, którą ma nadzieję wypełnić miłością, lecz nie idealną, gdyż - jak sama przyznaje - takowa nie istnieje. Z tymże racjonalnym podejściem do życia i spraw sercowych, Karolina wyrusza na podbój wirtualnego świata singli. Czy czeka ja powodzenie w tychże poszukiwaniach i jakich mężczyzn spotka na swojej drodze, tego dowiecie się oczywiście z lektury powieści Katarzyny Gubały. Mogę Wam jedynie zdradzić, że o znużeniu nie ma mowy! Będzie zarazem śmiesznie, jak i niebezpiecznie. Przekonajcie się zatem sami.

Przyglądając się formie niniejszej książki mogę stwierdzić, iż jest ona niekonwencjonalna. To nader dobrze, gdyż w przeważającej większości powieści obyczajowych treść usystematyzowana jest w klasycznych rozdziałach. W tym przypadku również mamy do czynienia z takowym uporządkowaniem, lecz w zmodyfikowanej i atrakcyjniejszej postaci. Otóż zamiast typowych rozdziałów czytelnik śledzi akcję poprzez podział na różne typy mężczyzn, których główna bohaterka spotyka w sieci. Owe typy segregują treść i zamykają jednocześnie wątki danych kandydatów. Poza nimi doświadczamy również rozdziałów dotyczących przemyśleń i porad Karoliny. W tym miejscu chciałabym nadmienić, iż jest to ciekawy zabieg narracyjny, kiedy to główna bohaterka - poza relacjonowaniem zdarzeń -zwraca się bezpośrednio do czytelnika poprzez swoje porady etc.

Jeśli idzie o kwestie językowe to są one na dobrym poziomie. W głównej mierze doświadczamy codziennego języka bohaterki oraz jej internetowych rozmówców. Narracja jest lekka i klarowna, w związku z czym powieść czyta się płynnie i stosunkowo szybko. Jedynym spowalniaczem akcji - pozwolę sobie użyć takowego określenia - jest moim zdaniem nadmiernie rozbudowana randkowa korespondencja Karoliny. Osobiście część z tychże rozmów przedstawiłabym w formie relacji zeń głównej bohaterki. Sądzę, iż takowy zabieg zdynamizowałby narrację. Niemniej mimo wielu niekonwencjonalności w formie, powieść ta jest naprawdę dobrze skontruowana. Przedstawia czytelnikowi spójną całość, bogatą w różnorodność narracyjną. Ciekawą kwestią jest również oparcie jej na faktach, co niewątpliwie wzmaga zainteresowanie czytelnika. Doświadczenia i historie innych zaowocowały więc pogłębieniem problemu obecnego w książce, a tym samym przełożyły się na powstanie quasi-poradnika czy też quasi-podręcznika.  

Konkludując, Faceci z sieci to udany debiut literacki Katarzyny Gubały. Powieść ta to również interesujące doświadczenie literackie ze względu na odmienne podejście zarówno do formy, jak i do treści. Dobrze napisana, intrygująca i klarowna opowieść, poruszająca aktualny temat społeczny. Polecam i zachęcam do lektury!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania 
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca
http://czarnaowca.pl/


Zachęcam Was również do odwiedzenia strony Katarzyny Gubały porywyserca.pl oraz jej fanpage'a :)
          

6 komentarzy:

  1. Interesująca lektura, bardzo przyjemnie spędziłam czas w jej towarzystwie

    OdpowiedzUsuń
  2. W końcu jakaś pozytywna recenzja tej książki. To dobrze, bo mam zamiar się za nią zabrać, czeka sobie spokojnie na półeczce i już traciłam nadzieję, że mi się spodoba. A tu proszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło wspominam czas spędzony z książką :) Taka dość ciekawa przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co nieco słyszałam o książce i póki co zbiera pochlebne żniwo :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm, sama kompozycja książki wydaje się ciekawa, ale wiem, że to nie jest pozycja dla mnie. Także odpuszczam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. taaaa mnie się też podoba - jestem w trakcie lektury :)

    OdpowiedzUsuń