wtorek, 25 lutego 2014

RECENZJA: Sean Howe, Niezwykła historia Marvel Comics [Marvel Comics: The Untold Story, 2012]

Moją reakcję na wiadomość o ukazaniu się tej książki opisuje jedno słowo - nareszcie. Tej książki właśnie brakowało na półce i nadal zastanawiam się dlaczego tak długo musieliśmy na nią czekać. Marvel to przecież ikona amerykańskiej kultury popularnej oraz symbol sukcesu i amerykańskiego snu, o którym marzy każdy. Pierwsze, co zwraca uwagę to grubość książki i mała czcionka. Nasuwa się od razu wniosek, iż Marvel musi mieć niezwykle długą i zapewne ciekawą historię swojego istnienia. Jako "niedzielny" wielbiciel komiksów ucieszyłem się, że w końcu mam okazję poznać genezę powstania studia oraz najsłynniejszych superbohaterów.

Oparta na ponad stu oryginalnych wywiadach Niezwykła historia Marvel Comics to opowieść o urodzajnej wyobraźni, przyjaźni na śmierć i życie, pełnych dynamicznej akcji walkach na pięści, nawróconych grzesznikach, nieprawdopodobnych sojuszach i niespodziewanych zdradach. Sean Howe przedstawia jeden z najbardziej niezwykłych i uwielbianych popkulturowych symboli w historii Ameryki. Niepolakierowane, niedosładzane, nieautoryzowane, zakulisowe rozliczenie jednej z dominujących sił popkulturowych we współczesnej Ameryce.

Sean Howe podpatruje nietypowe osobowości zza kulis. Stan Lee, Frank Miller, Todd McFarlane, Jim Shooter i Jack Kirby to przykłady twórców, których sylwetki autor przybliża w tym niesamowitym kompendium wiedzy o wydawnictwie Marvel.

Droga Marvela na szczyt była niezwykle wyboista. Firma startowała ze straconej pozycji. Dzisiaj ma status niepokonanej korporacyjnej bestii. Przetrwała machinacje Wall Street, porażki Hollywood i upadek rynku komiksowego. Postaci ze świata Marvela przechodziły przez ręce kolejnych pokoleń genialnych redaktorów, rysowników i scenarzystów. Ludzie, którym powierzono opiekę nad tradycją – zubożałe cudowne dzieci, czarujący pacyfiści i najemni karierowicze – zmuszeni byli zmagać się z komercjalizacją, kapryśnymi czytelnikami oraz biurową codziennością.

Operująca w maleńkim biurze na Madison Avenue firma Marvel Comics na początku lat sześćdziesiątych przedstawiła światu szereg postaci w jaskrawych kostiumach. Prace wydawnictwa wyróżniały się inteligentnym dowcipem i bezlitośnie obnażały zwyczajne ludzkie wady. Spider-Man, Fantastyczna Czwórka, Kapitan Ameryka, Hulk, Iron Man, Thor, X-Men i Daredevil szybko zdobyli serca nastoletnich czytelników i rozpalili wyobraźnię artystów, intelektualistów i kulturowych buntowników. Epickie Uniwersum Marvela stało się najbardziej wyszukanym z fikcyjnych światów i zyskało rangę współczesnej amerykańskiej mitologii.

Ogólnie wiadomym jest, że nie ilość, ale jakoś ma znaczenie. W przypadku tej książki obie wartości są wyważone - jej gruba objętość i mała czcionka sprawiają, że została w niej zawarta duża ilość materiału. Marvel to firma-legenda, więc jest o czym opowiadać. Wzloty i upadki to nieodłączny element każdego przedsięwzięcia, Marvel również tego doświadczył. Na pochwałe zasługuje głównie narracja, która jest niezwykle szczegółowa, ale przystępna i pozwala dosłownie "przepływać" przez kolejne strony czy rozdziały. Można zatopić się w lekturze na dobrych kilka godzin i mieć wciąż ochotę na więcej. Podobnie jak w przypadku powieści, choć mówimy tu o suchych faktach z historii komiksowego studia. Jedyne czego mi w niej zabrakło to ilustracji. Myślę, że ciekawe ilustracje, okładki najsłynniejszych komiksów czy osób, które tworzyły i tworzą do tej pory Marvel bardzo wzbogaciłyby tę książkę. Szkoda, że autor pozbawił nas tego dodatku do lektury. Nie zmienia to jednak faktu, że Niezwykłą historię Marvel Comics czyta się doskonale. Pomimo, że jest ona głównie skierowana do wielbicieli komików to sięgnąć może po nią każdy, kto ma ochotę poznać jak tworzyła się historia komiksów. Być może po jej przeczytaniu ktoś sięgnie po jakiś komiks z Kapitanem Ameryką, Spider-manem, Thorem czy Iron Manem w akcji ratujących świat. Polecam komiks Marvela jako uzupełnienie lektury.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tejże książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN

4 komentarze:

  1. Uwielbiam Marvela, a najbardziej serię o X - menach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marvel <3 Człowiek się na tym wychował :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wychowałem się na Spider-manie:) Recenzja zachęciła mnie do przeczytania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście do przeczytania Niezwykłej historii Marvel Comics :)

    OdpowiedzUsuń