sobota, 19 kwietnia 2014

RECENZJA: Karen Mack, Jennifer Kaufman, Kochanka Freuda [Freud's Mistress, 2013]

Kochanka Freuda to najnowsza powieść Karen Mack i Jennifer Kaufman wydana przez Znak. Od momentu premiery wzbudza ogromne zainteresowanie i zyskuje coraz większą popularność.  W czym tkwi przyczyna tego zjawiska? Odpowiedź znajdziemy w tytule. Pozostaje tylko pytanie, co jest bardziej intrygujące - tytuł niniejszej książki czy fakt, iż dotyczy ona życia jednego z najsławniejszych psychoanalityków XX wieku. Zapewne i jedno, i drugie. W moim przypadku przynajmniej tak właśnie było.

Jak już nadmieniłam, powieść Mack i Kaufman zaintrygowała mnie tematyką. Postać Sigmunda Freuda jest mi bardzo dobrze znana ze studiów, lecz tytuł tejże pozycji wskazuje, iż przedstawi nam ona fabularny obraz intymnego życia tegoż psychoanalityka. Niewątpliwie postać kochanki Freuda wzbudza nie małe zainteresowanie. Kim była? Ile dlań znaczyła? Jak zakończył się ten romans? To zapewne pierwsze pytania, jakie nasuwają się przed rozpoczęciem lektury.

Już pierwsze strony powieści zdradzają nam, iż tytułową kochanką jest Minna - siostra żony Freuda, Marthy i główna bohaterka zarazem. Losy kobiety stają się osią utworu, zaś postać sławnego psychoanalityka jej znaczącym dopełnieniem. Fikcja miesza się z rzeczywistością, a dbałość o szczegóły topograficzne sprawia, iż mamy wrażenie naocznego uczestnictwa w akcji. Tak też przybywamy wraz z Minną do domu Freudów i rozpoczynamy nowy etap w życiu. Codzienne obowiązki i prace domowe zajmują ją na tyle, że kobieta może zapomnieć na chwilę o trapiącej ją niepewności związanej z własną przyszłością. Jednakże przyszłość to nie jedyna przyczyna rozmyślań Minny. Jest nią także zachowanie Freuda wobec kobiety. Jego subtelne gesty, spojrzenia, wyrazy zainteresowania jej osobą i nocne konwersacje w jego gabinecie. Jedna z nich ma nieoczekiwane zakończenie. Od tego momentu życie Minny zmienia się nieodwracalnie.

Poza fabułą, która jest nader ciekawa i dobrze skonstruowana, na uznanie zasługują kreacje bohaterów. Mamy w nich do czynienia zarówno ze szczegółami wizualnymi, jak i psychologicznymi. Ponadto postać Freuda została wzbogacona o teorie tegoż psychoanalityka. Toteż w powieści z romansem jako motywem przewodnim znajdziemy także elementy Freudowskiej psychoanalizy, a sam Sigmund jawi nam się nie tylko jako kochanek, ale również praktykujący psychiatra, mąż i ojciec. Jego postać, mimo iż drugoplanowa, jest interesująco nakreślona i poprowadzona.  

Łatwość odbioru niniejszej pozycji to także jej niekwestionowana zaleta. Służy ku temu klarowny język, acz nie brak mu miejscami literackości. Toteż polski przekład, którego podjęła się Adriana Sokołowska-Ostapko. zasługuje na uznanie. Ponadto łatwość tę umożliwia usystematyzowana w rozdziałach treść i dużo wnoszące oraz wyjaśniające Uwagi autorek. Niewątpliwie obecna delikatność i sensualność podczas obrazowania zbliżeń również sprzyja takowemu odbiorowi.

Podsumowując, Kochanka Freuda to udane dzieło duetu Mack i Kaufman. Jak na powieść historyczną z wątkiem romansu przystało, czytelnik odnajdzie weń fakty i ciekawie rozpisaną fikcję. Proporcje zostają zachowane, więc nie odnosimy wrażenia przesytu na przykład wątkiem miłosnym Minny i Sigmunda czy też obecnością jego teorii w tekście. Mamy więc do czynienia z wyważona treścią i klarowną formą. Szczerze polecam lekturę niniejszej pozycji!

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak
http://www.znak.com.pl

    

2 komentarze:

  1. Będę musiała przyjrzeć się tej pozycji. Przyznam, że tytuł chwytliwy, tematyka dość odważna, więc książka ta znajdzie swoich zwolenników. Jestem ciekawa tej kreacji bohaterów i to, jak wyszło zmieszanie fikcji z rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
  2. noo zdecydowanie ciekawa jest ta pozycja :)

    OdpowiedzUsuń