niedziela, 5 października 2014

RECENZJA: Robert Galbraith, Jedwabnik [The Silkworm, 2014]

Na dzień moich urodzin (24 września br.) przypadła polska premiera najnowszej powieści J.K. Rowling ukrytej pod pseudonimem Roberta Galbraitha. Mowa oczywiście o Jedwabniku - drugiej po Wołaniu kukułki pozycji wydanej pod tymże pseudonimem.

Jedwabnik to nader intrygująca powieść kryminalna. Oś konstrukcyjną stanowi weń wątek zaginięcia, a następnie morderstwa ekscentrycznego pisarza - Owena Quine'a. Śledztwo w tejże sprawie prowadzi prywatny detektyw - Cormoran Strike - którego wynajmuje żona zaginionego pisarza.  Okazuje się, że mężczyzna znika tuż po kłótni ze swoją agentką - Liz Tassel. Para pokłóciła się w jednej z londynskich restauracji o najnowszą książkę Quine'a zatytułowaną Bombyx mori. Po tymże zajściu pisarza nikt już nie widział, a kilka dni później detektyw znajduje go martwego i wypatroszonego ze wszelkich wnętrzności. Mimo, iż sprawę prowadzi policja, Strike nie zaprzestaje swojego śledztwa. Stara się dowieść niewinności żony pisarza i znaleźć prawdziwego mordercę. Finał dochodzenia niejednego zaskoczy!

Cała historia została doskonale skonstruowana i utkana z najcieńszych nici, żeby w efekcie absorbować od pierwszej strony. Wątki poboczne z jednej strony odwracają uwagę od głównej akcji i subtelnie ją spowalniają, z drugiej zaś wzmagają jeszcze bardziej zainteresowanie sprawą okrutnego morderstwa. Z kolei główny bohater - detektyw Strike - niewątpliwie został tak skonstruowany, żeby wzbudzić sympatię czytelnika. Z łatwością możemy się z nim uosobić i podzielić tym samym jego troski. Cormoran Strike to połączenie romantyka z twardzielem. Kobiety nie są wobec niego obojętne, mężczyźni zaś czują doń respekt. Doświadczony życiowo bohater to doskonały przewodnik po wszelkich zakamarkach Jadwabnika.

W najnowszej powieści J.K. Rowling warto zwrócić również uwagę - poza nader intrugującą fabułą - na kwestię formy i języka. Powieść została usystematyzowana według rozdziałów, które poprzedza motto odnoszące się (często nie wprost, lecz pośrednio) do treści zawartej poniżej. Ponadto opisowy język umożliwia czytelnikowi szczegółowe wyobrażenie sobie danej sytuacji, miejsca czy postaci. Autorka zwraca uwagę na wiele szczegółów, lecz nie przeciążają one narracji. Wprost przeciwnie, dzięki nim staje się ona płynna i interesująca.

Reasumując, Jedwabnik to zdecydowanie nader udana powieść kryminalna w dorobku J.K. Rowling. Doskonale skonstruowana, bogata w różnorodne wątki oraz ciekawe postaci. Czytelnik zostaje umieszczony w samym środku gęstej pajęczyny zdarzeń, wśród własnych domysłów i tropów, nad którymi czuwa jednak główny bohater - Cormoran Strike. Czasem wodzi go za nos i do ostatniej chwili nie ujawnia, kogo uważa za mordercę, trzymając go tym samym stale w napięciu. 

Osobiście jestem całkowicie przekonana do najnowszej powieści pani Rowling, ukrywającej się w tym przypadku pod pseudonimem Roberta Galbraitha. Historia weń przedstawiona pochłonęła mnie od pierwszej strony i trzymała w napięciu, niewiedzy oraz zaciekawieniu do ostatnich strony. Zdecydowanie polecam! Perła wśród powieści kryminalnych.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu
http://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie.html

5 komentarzy:

  1. Ciągle jeszcze nie miałam okazji poczytać tej "innej" Rowling. Na półce wciąż leży "Trafny wybór", a i ta książka, którą recenzujesz i jej poprzedniczka brzmią ciekawie. :) Muszę się zmobilizować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety Wołanie kukułki nie zachwyciło i czytanie okropnie mi się dłużyło. Jakoś nie mogłam wczuć się w akcje, a zbyt szczegółowe opisy mnie irytowały. Po ten tytuł chyba nie sięgnę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te książki cały czas przede mną! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć, z góry przepraszam za ten rodzaju spamu, ale pragnę poinformować, że zmieniłam adres internetowy strony. Dalsze wskazówki przesyłam w linku:
    http://recenzjapisanaemocjami.blogspot.com/2014/10/zmiana-adresu-strony.html
    Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie...i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń