niedziela, 18 stycznia 2015

RECENZJA: Gabriela Gargaś, Pośród żółtych płatków róż (2015)

Lubię książki o prawdziwym życiu, o problemach, o tym, jak różnorodne postaci stawiają im czoła i je pokonują lub wręcz przeciwnie, przegrywają i tracą nadzieję. Lubię po prostu realizm w powieściach obyczajowych. Stronię od bajkowości oraz braku prawdopodobieństwa. Stąd też moje zainteresowanie najnowszą pozycją Gabrieli Gargaś zatytułowaną Pośród żółtych płatków róż.

Przeczytawszy opis tejże powieści byłam nią nader zafrapowana. Podświadomie czułam, że czeka mnie spotkanie z dobrą polską prozą oraz ciekawą historią. Czy moje przypuszczenia okazały się słuszne? Odpowiedź poniżej.

Pośród żółtych płatków róż to opowieść osnuta wokół miłości, a dokładnie jej negatywnego wymiaru, jakim jest zdrada i pożądanie. Zuza, Joanna, Milena, ciocia Zosia, Michał, Robert, Zygmunt - to bohaterowie tejże powieści, których łączy jedno. Wszyscy są naznaczenie zdradą. Jedni w sposób bezpośredni, gdyż to oni zdradzają. Drudzy zaś pośredni, gdyż to oni są zdradzani. Poznajemy więc ich losy i jesteśmy z nimi w momencie dokonywania - być może - jednych z najtrudniejszych wyborów w ich życiu. Targani sprzecznymi emocjami, zupełnie jak nasi bohaterowie, dochodzimy wraz z nimi do ostatecznych decyzji. Nie możemy ich oceniać, gdyż każda historia nie jest czarno-biała. Nie ma podziału na złych i dobrych. Każdy cierpi. Każdy płaci za swoje czyny inną walutą.

35-letnia Zuza ma romans z żonatym mężczyzną. Kocha go i pragnie czegoś więcej niż tylko namiętne spotkania z kochankiem. Jednakże Robert nie ma zamiaru odejść od żony. Tym bardziej, że - jak sam twierdzi - kocha i ją, i dzieci. Mami więc kobietę czułymi słówkami oraz planami bez pokrycia. Zuza wciąż ulega iluzji ich wzajemnej miłości, która w rzeczywistości jest jednostronna. Robert ją jedynie uwielbia. Owszem, lubi spędzać czas z kochanką, rozmawiać, śmiać się i bawić, lecz jego życie jest u boku żony - Mileny. Ona zaś, nieświadoma poczynań swojego męża, zatraca się w codzienności. Przytłoczona brakiem samorealizacji nie czuje się szczęśliwa. Paradoksalnie dopiero wiadomość o zdradzie męża daje jej powód do gruntownych zmian w swoich życiu i odnalezienia własnej drogi. Z kolei Joanna spełnia się zawodowo, zapominając przy tym o pielęgnowaniu własnego małżeństwa. Co więcej, zaczyna dostrzegać, iż jej mąż Michał nie jest ideałem mężczyzny. Wciąż dopatruje się w nim wad i stara się go zmieniać na siłę. Tak, aby pasował do jej wyselekcjonowanego towarzystwa. Michał zaś - oddany pracy nauczyciel - nie chce podporządkować się wizjom żony na temat jego kariery. Wolałby doczekać się potomka i szczęśliwie żyć u boku Joanny. Kobieta jednak na pierwszym miejscu stawia pracę. Sfrustrowany Michał oddaje się więc chwili namiętności z uczennicą. Ciocia Zosia zaś zawsze służy dobrą radą swoim kuzynkom - Zuzie i Joannie. Ona również poznała gorzki smak życia. Mimo wielkiej miłości do Zygmunta nie ułożyła sobie z nim życia. Dopiero ostatnie chwile spędza w ramionach ukochanego.  

Jak widzimy, wielowątkowość jest niewątpliwie domeną niniejszej pozycji. Losy bohaterów krzyżują się ze sobą, komplikują i wyjaśniają. Wszystko po to, żeby ostatecznie każdy z nich odnalazł swoją drogę do szczęścia. Gabriela Gargaś przedstawiła ją nader realistycznie i ciekawie zarazem. Nic nie jest proste. Bohaterów czekają do pokonania kręte ścieżki, a czytelnika absorbująca i miejscami wzruszająca lektura. Docenić warto także projekt okładki odpowiadający treści utworu, jak również powtarzający się weń motyw żółtych róż - symbolu zdrady.  

Jednym słowem, dobra proza, interesujące kreacje bohaterów i ich historie sprzyjające przemyśleniom. Pośród żółtych płatków róż uważam zatem za powieść godną przeczytania oraz chwili refleksji. 

Za możliwość zrecenzowania tejże pozycji 
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Feeria
http://wydawnictwofeeria.pl/pl/

2 komentarze: