poniedziałek, 20 kwietnia 2015

RECENZJA: Mark Blake, Queen. Królewska historia (Wyd. SQN, 2015)

Myślałem, że o grupie Queen wiem już dosłownie wszystko. Zmieniłem zdanie po przeczytaniu doskonale wydanej książki Queen. Królewska historia. Mimo, że owa biografia została wydana w języku angielskim już pięć lat temu, bardzo się cieszę, że w końcu doczekała ona swojego polskiego tłumaczenia. Jest to bogate źródło informacji o zespole Queen i jej członkach. Niektórzy ośmielają się nawet nazywać ją biblią fanów Queen. Niewątpliwie jest to portret fenomenu, jakim była swego czasu grupa czterech wyjątkowo uzdolnionych angielskich muzyków. 20 lat po wydaniu ich ostatniego albumu, już po śmierci wokalisty - Freddiego Mercury'ego, ich muzyka wcale się nie starzeje i do dnia dzisiejszego zdobywa nowych fanów oraz inspiruje współczesnych muzyków. To trzeba nazwać ogromnym fenomenem Queen.

Niepublikowane wcześniej wspomnienia, zaskakujące anegdoty, intrygujące fakty. Zagrożone losy zespołu, kiedy muzycy Genesis próbowali pozyskać do swojego składu Rogera Taylora. Śmierć Mercury’ego niedaleko miejsca, gdzie 21 lat wcześniej znaleziono ciało jego idola, Jimiego Hendrixa. Głęboka depresja Johna Deacona po stracie przyjaciela. Legendarna gitara Briana zbudowana domowym sposobem. Fascynacja zespołu scrabble’ami. Gdy Elton John usłyszał Bohemian Rhapsody, zapytał: „Czy wyście, k…a, oszaleli?”.

Mark Blake przez lata rozmawiał z trzema żyjącymi muzykami grupy, dotarł także do dziesiątków innych osób - zapomnianych basistów Queen czy szkolnych kolegów Freddiego. Po raz pierwszy możemy tak szczegółowo prześledzić bogatą karierę zespołu uwielbianego przez Michaela Jacksona i wiele innych gwiazd, przemianę nieśmiałego chłopca z Zanzibaru w najbardziej charyzmatyczną postać w historii rocka, a także późniejsze kariery pozostałych członków grupy.

Jeśli znasz choć jedną piosenkę zespołu Queen (jest ktoś, kto nie zna? Nie wierzę!) to powinieneś przeczytać właśnie tę książkę. Nie jest to jedynie najlepsza historia Queen, jaka kiedykolwiek została napisana, ale to również klucz do zrozumienia ich twórczości. Nie jest tajemnicą, że życie osobiste muzyków (jeśli w ogóle takie posiadają) wpływa znacząco na ich twórczość. Nie zdradzam więcej czego dowiemy się z tej książki (no spoilers, przeczytajcie ją sami), ale zapewniam, że warto po nią sięgnąć. Treść tradycyjnie uzupełnia wkładka z interesującymi zdjęciami z różnych okresów działalności zespołu. To zbrodnia nie znać historii Królowej.

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki 
serdecznie dziękuję Wydawnictwu SQN
http://www.wsqn.pl

1 komentarz:

  1. Uwielbiam Queen,bardzo często ich słucham, ale w sumie nie znam za bardzo ich historii, no może poza ogólnymi informacjami o tragicznych losach Freddiego Mercury'ego..dlatego z przyjemnością przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń