niedziela, 27 września 2015

RECENZJA: Katarzyna Gubała, Ukłony dla żony (Czarna Owca, 2015)

Ukłony dla żony to druga powieść w dorobku pisarskim Katarzyny Gubały. Pierwsza, czyli Faceci z sieci, zaskoczyła czytelników odmienną formą oraz nader lekką narracją. Poznaliśmy weń Karolinę, która postanowiła znaleźć miłość swojego życia w sieci. W ten oto sposób - po wielu nieudanych spotkaniach i randkach - spotkała na swojej drodze Jurka. Wówczas nie było wiadome, czy mężczyzna okaże się tym jedynym. Jednakże w Ukłonach dla żony przechodzimy do kontynuacji tegoż wątku, który w tejże części staje się niewątpliwie dominantą fabularną oraz filarem akcji jednocześnie.

Autorka w Ukłonach dla żony sprytnie przypomina czytelnikowi losy Karoliny i Jurku z poprzedniej części. Kreśląc przy tym również aktualną sytuację pary. Dowiadujemy się więc, co następuje:
Najpierw stanęliśmy naprzeciwko siebie na ślubnym kobiercu. I to jeszcze dało się jakość przeżyć. A potem?
Potem stanęliśmy naprzeciwko siebie już w prawdziwym życiu: ja - Karolina, żona i on - Jerzy, mąż. Ja - redaktorka w czasopiśmie "Porywy serca" publikującym opowiadania o miłości, on - wzięty fotograf.
Każde z innej bajki i z innym podejściem do świata. Kilka lat temu po wytrwałych i trudnych poszukiwaniach znaleźliśmy się w serwisie randkowych przeznaczeni.pl. Po drodze napotkaliśmy: ja - wielu nieudaczników i on - niejedną pannę porażkę. Na szczęście trafiliśmy na siebie i po dość udanym okresie narzeczeństwa postanowiliśmy się pobrać. To prawda, że pomna rad w mądrych podręcznikach od początku poszukiwałam mężczyzny z podobnym do swojego światopoglądem i to z grubsza nadal się zgadzało. (...) A bardziej szczegółowo? Kompletna klapa!
(fragment powieści, s. 7-8) 

Tym razem również mamy do czynienia z lekkim językiem oraz równie lekką narracją, jak przypadku Facetów z sieci. Najnowsza powieść Katarzyny Gubały ponownie charakteryzuje się odmienną formą. Toteż obok usystematyzowanej w rozdziałach treści, odnajdziemy weń także krótką korespondencję głównej bohaterki z przyjacielem - znanym z Facetów z sieci - Panem Prądem, a także zapiski jej znajomych dotyczące małżeństwa. Ponadto - co jest niewątpliwie ogromnym novum - Ukłony dla żony to pierwsza w Polsce multimedialna książka o miłości. Tak też między stronami tejże powieści zamieszczone zostały kody QR, które za sprawą odpowiedniej aplikacji umożliwiają poszerzenie naszej literackiej rzeczywistości o wymiar wirtualny. Możemy również po prostu skorzystać z adresów konkretnych stron internetowych zamieszczonych w przypisach. Mamy więc możliwość zapoznania się z dołączonymi do książki przez autorkę zdjęciami, artykułami czy przepisami. Nie lada gratka dla fanów multimedialnych książek.

Jeśli zaś idzie o tematykę poruszaną w Ukłonach dla żony, to nie jest ona stricte związana z małżeństwem. Otóż autorka swobodnie prowadzi czytelnika przez sprawy związane zarówno ze związkiem, pracą, kłopotami finansowymi, jak i zwykłą codziennością, która dotyczy każdego z nas. Co więcej, nie szczędzi przy tym porad oraz dawki pozytywnego spojrzenia na świat. Optymizm to drugie imię (a dokładniej tytuł) tejże powieści. Dzięki niemu lekturę Ukłonów dla żony zaliczyć możemy do naprawdę lekkiej i przyjemnej, lecz na pewno nie do bezwartościowej. Z kolei obecny weń czas uśmiech oraz na refleksję sprawia, że pozycja ta posiada wyważoną treść.

Reasumując, druga powieść Katarzyny Gubały zatytułowana Ukłony dla żony ponownie zaskakuje i gwarantuje dawkę pozytywnej treści. Odnajdziemy weń - tak jak w przypadku Facetów z sieci - lekką narrację, ciekawą fabułę oraz swobodę w poruszaniu różnych tematów. Entuzjastów nowinek na pewno ucieszy i zaintryguje fakt, iż Ukłony dla żony są pierwszą multimedialną książką o miłości. Sprawdźcie sami, czy warto poznać twórczość Katarzyny Gubały. Naszym zdaniem naprawdę warto, więc zachęcamy Was ochoczo.

Za możliwość zrecenzowania tejże pozycji 
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca

0 comments:

Prześlij komentarz