poniedziałek, 5 października 2015

Październikowe premiery w Znaku


Jeszcze przed chwilą cieszyliśmy się z uroków wrześniowego schyłku lata, a dzisiaj mamy już październik. Skoro przywitał nas nowy miesiąc, warto spojrzeć, jakie premiery na tenże czas przygotowało Wydawnictwo Znak. Ponownie jest to nasz subiektywny przegląd. Toteż spośród wielu październikowych zapowiedzi wyróżniliśmy przede wszystkim trzy pozycje.


Pierwszą z nich jest Stuhrmówka, czyli gen wewnętrznej wolności. Książka-wywiad, w której Maciej Stuhr zwierza się Beacie Nowickiej. Lekka i ciekawa pozycja na jesienne wieczory.
Maciej Stuhr szczerze i z dystansem o rodzinie, przyjaźniach i początkach kariery. O kulisach pracy na estradzie, w filmie i teatrze. O pułapkach popularności. O tym, ile Stuhra w Stuhrze. I dlaczego czasami chłopaki też płaczą.
premiera 7.10.2015


Druga pozycja warta uwagi to książka Grażyny Jagielskiej Ona wraca na dobre. Podróż terapeutyczna. Jest to literatura faktu, w której Jagielska pisze o sobie. Przed nami intrygujące spotkanie z pisarką i podróżniczką.
Grażyna Jagielska – autorka bestsellerowych książek Miłość z kamienia i Anioły jedzą trzy razy dziennie, matka, żona, tłumaczka wiele lat spędziła w jednym miejscu, nieustannie czekając. Teraz, kiedy po zakończonej terapii wychodzi ze szpitala psychiatrycznego, odzywa się w niej długo uśpiony gen podróżnika – samotnie rusza w wymarzoną od dzieciństwa podróż w głąb amazońskiej dżungli, w górę rzeki Rio Negro.
premiera 21.10.2015


Trzecia pozycja to pierwsza biografia człowieka zagadki - Wojciecha Kilara. Kilar. Geniusz o dwóch twarzach autorstwa Marii Wilczek-Krupy to pełna anegdot biografia nie mogłaby powstać, gdyby nie wielogodzinne rozmowy, które autorka odbyła z Mistrzem przed jego śmiercią. Jest świadectwem prawdy – może nie zawsze wygodnej, ale zawsze szczerej. 
Człowiek z krwi i kości. Uwielbiał drogie perfumy, eleganckie krawaty i podróże po świecie. Kochał książki i koty. Był jednym z największych twórców epoki. W muzyce pozostał wierny przede wszystkim sobie. Pisał dla kina i szczerze przyznawał, dlaczego to robi. Cierpiał, czując lekceważenie ze strony środowiska muzycznego, ale był niezłomny. Owoce jego współpracy z Andrzejem Wajdą, Romanem Polańskim czy Francisem Fordem Coppolą na trwale zapisały się w historii światowego kina.
premiera 21.10.2015

 

2 komentarze:

  1. A najbardziej chciałabym przeczytać książkę Stuhra, zapowiada się interesująco, a i lubię aktora. :)

    OdpowiedzUsuń