poniedziałek, 20 czerwca 2016

RECENZJA: Alan Moore, Brian Bolland; Batman: Zabójczy żart (Egmont, 2014)

Miałem dzisiaj napisać recenzję zupełnie innego komiksu, ale ostatecznie zmieniłem zdanie. Postanowiłem tym razem podzielić się moją opinią na temat jednego z najlepszych komiksów, który już dawno został określony mianem klasyku. Starcia pomiędzy Batmanem i Jokerem towarzyszą komikom DC od początku istnienia Mrocznego Rycerza. To, co czyni Zabójczy żart wyjątkowym na tle innych tytułów to oryginalna historia oraz doskonale oddające klimat rysunki.

Jeden zły dzień - według wiecznie szczerzącego zęby zbrodniarza, znanego jako Joker, tylko tyle dzieli człowieka zrównoważonego psychicznie od szaleńca. Po ucieczce z Azylu Arkham przestępca planuje udowodnić swą obłąkaną tezę. Posłuży się w tym celu najlepszym policjantem w Gotham City, komisarzem Jimem Gordonem, i jego błyskotliwą i piękną córką Barbarą. Ale Joker nie zawsze był taki, jakim go znamy. Zanim stał się Księciem Zbrodni, zanim pewnego fatalnego dnia nie oszpecił sobie twarzy i nie wypaczył umysłu na zawsze, był jednym z ludzi, których ochronie Mroczny Rycerz poświęcił swe życie - był zwyczajnym człowiekiem. Co sprawiło, że przeciętny obywatel stał się największym wcieleniem zła, jakie kiedykolwiek grasowało po ulicach Gotham City? Czy Batman powstrzyma plan Jokera i nie dopuści do tego, by komisarz Gordon i jego córka zostali wciągnięci w krąg morderczego szaleństwa? Czy dwóm wrogom uda się zakończyć odwieczny pojedynek, zanim będzie za późno? Legendarny scenarzysta Alan Moore w dziełach Strażnicy i V jak Vendetta stworzył nową jakość komiksu superbohaterskiego. W albumie Batman: Zabójczy żart ukazuje genezę największego komiksowego łotra - Jokera - i na zawsze zmienia świat Batmana.



Zabójczy żart - komiks, który należy do klasyki gatunku - ukazał się po raz pierwszy w Polsce z nowymi kolorami, zgodnymi z autorską wizją rysownika Briana Bollanda. Artysta wyjaśnia w posłowiu dlaczego tak, a nie inaczej pokolorował tę opowieść graficzną. Dodatkowo tytuł uzupełnia wstęp Tima Sale'a oraz pierwsze szkice Bollanda, a także zdjęcie wyjaśniające powstanie okładki. Żeby tego jeszcze było mało, w książce została również zawarta krótka historyjka pod tytułem Niewinny człowiek (opublikowana wcześniej w Batman: Black and White) napisana i narysowana przez samego Briana Bollanda.


Jednym z powodów, dla których każdy fan Batmana powinien sięgnąć po ten tytuł jest geneza powstania Jokera. Powieść graficzna przestawia wydarzenia, które sprawiły, że w uniwersum DC pojawił się jeden czołowych antagonistów Batmana. To właśnie ten komiks miał duży wpływ na to, jak postać Jokera była pisana przez scenarzystów w późniejszych historiach z klaunem. Doskonale ukazana jest przemiana komika, któremu nie powodzi się w życiu, ale pod wpływem dramatycznych wydarzeń w jego życiu oraz niefortunnemu zbiegowi okoliczności staje się czarnym charakterem. Kolorystyka zastosowana przez Bollanda znacznie lepiej oddaje klimat opowieści niż w oryginalnym wydaniu. Polecam porównanie chociażby wydania TM-Semic z 1991 roku.


To, co sprawia, że Zabójczy żart określany jest mianem klasyka gatunku to doskonała opowieść, która trzyma w napięciu do samego końca oraz perfekcyjnie wykonane ilustracje oddające klimat oraz znaczenie całej historii. Powieść graficzna przedstawia kilka ważnych wydarzeń związanych z Batmanem, a sam finał jest niezwykle ekscytujący. Na pewno znajdzie się ktoś, kto powie, że komiks wygląda już przestarzale i nie robi takiego wrażenia jak niespełna trzydzieści lat temu. Nie neguję takiej opinii, natomiast uważam, że każdy powinien go przeczytać ze względu na to, ze mimo wszystko jest klasykiem, a przede wszystkim pokazuje jak zrodził się Joker w uniwersum DC.

1 komentarz:

  1. No cóż więcej... true...
    Swoją drogą nie przeszkadzał mi w odbierze inny kolor z 1991 roku. W naszym kraju i tak to było mocne.

    OdpowiedzUsuń