sobota, 5 listopada 2016

RECENZJA: Sabina Waszut, Bar na starym osiedlu (Muza, 2016)

Aż chciałoby się rzec: "Sabina Waszut po raz kolejny udowadnia, że tworząc współczesne powieści bardzo dobrze zna się na rzeczy". Niestety, nie mogę tego stwierdzić, gdyż z bólem serca przyznaję, iż nie czytałam wcześniejszych powieści tejże autorki. Na szczęście sięgnęłam po Bar na starym osiedlu i całkowicie przepadłam w śląskiej opowieści. Jeśli warsztat literacki pani Waszut we wcześniejszych pozycjach był taki, jak w przypadku Baru na starym osiedlu, to serdecznie gratuluję.

Bar na starym osiedlu traktuje o losach młodej kobiety - Aleksandry Kieś, która w jednym momencie traci pracę i ukochanego mężczyznę. Staje więc przed dylemat, jaką teraz budować przyszłość. Sprawę komplikuje dodatkowo spadek, jaki Ola odziedziczyła po babce. Okazuje się, że po 20 latach musi opuścić Warszawę i wrócić w rodzinne strony na Śląsk. Kobieta postanawia, że odwiedzi Chorzów tylko po to, żeby zrzec się spadku i tym samym definitywnie odciąć się od przeszłości. Jednakże życie bywa przewrotne i szykuje dlań zupełnie inny scenariusz. Przed Olą nowe wyzwania i problemy, bo bez nich się nie obejdzie. Co najciekawsze, wszystko rozegra się na Śląsku, gdzie kobieta rozpocznie nowy etap swojego życia. Czy zostanie na dłużej? A może odnajdzie w końcu swoje korzenie i zadomowi się na stale? Przekonajcie się sami! 

Jak już wspominałam, Bar na starym osiedlu to powieść śląska. Mamy weń do czynienia ze swoistym zderzeniem kultur. Najłatwiej ująć to w formie następującej opozycji miast: Warszawa - Chorzów, co przekłada się na zderzenie kultury zachodu (nowoczesność, Warszawa) i kultury lokalnej (tradycja, Chorzów). W sam środek tegoż konfliktu trafia główna bohaterka powieści Sabiny Waszut. Musi odnaleźć się w lokalnej społeczności, śląskiej kulturze wraz z jej wartościami, a przede wszystkim stać się osobą stąd, a nie z zewnątrz. Ogrom trudności, a jednocześnie drabina do szczęścia. Kreacja głównej bohaterki to niewątpliwie nader interesujący portret postaci dynamicznej. Do tego wartościowe tło społeczne oraz śląskie pejzaże. 

W Barze na starym osiedlu lekkie pióro spotyka się z głęboką treścią. Jest miło, miejscami zabawnie, ale przede wszystkim mądrze i życiowo. Mam nadzieję, że poczuliście się na tyle zachęceni niniejszą recenzją, że szybko sięgnięcie po powieść Sabiny Waszut i oddacie jej lekturze. Gorąco polecam!


Za egzemplarz recenzencki "Baru na starym osiedlu"
serdecznie dziękuję Business & Culture

0 comments:

Prześlij komentarz