piątek, 24 lutego 2017

Odcinek 1. Podążając za zbrodnią doskonałą


Jest mi niezmiernie miło powitać Was w nowym cyklu zatytułowanym "Ale książka! w świecie POPKULTURY". W postach z tej serii będę polecać Wam nie tylko interesujące książki, ale również seriale oraz filmy, które łączy wspólny mianownik. W pierwszym odcinku będzie nim gatunek, a mianowicie kryminał. Toteż dzisiaj zapraszam Was do świata zbrodni doskonałej.
.

To, że uwielbiam zatracać się w lekturze kryminałów, raczej jest Wam od dawna wiadome. Czerpię ogromną satysfakcję z faktu, gdy wraz z bohaterami danego kryminału mogę rozwiązywać zagadkę i podążać śladem zbrodni doskonałej. Na szczęście w większości przypadków okazuje się ona zbrodnią wielce niedoskonałą i morderca (bądź mordercy) w końcu zostaje złapany i odpowiednio ukarany. Zawiła intryga, dynamiczna akcja, ciekawe kreacje bohaterów i zaskakujące zakończenie - tych elementów szukam w każdym kryminale. Muszę czuć, że autor skutecznie wodzi czytelnika za nos i funduje mu coraz to nowe tropy, żeby ostatecznie przedstawić niespodziewane rozwiązanie. W kryminałach kocham po prostu tę grę autora z odbiorcą. Inaczej się nie liczy, bo... gdy nie ma gry, nie ma satysfakcji z lektury. Proste. Jeśli macie tak, jak ja, to koniecznie czytajcie dalej, gdyż za chwilę polecę Wam kilka moich ulubionych kryminałów. Gotowi?
.

Ostatnio zaczytuję się w kryminałach Katarzyny Bondy, toteż są one na pierwszym miejscu mojej listy pozycji godnych polecania. Do gustu przypadła mi zarówno seria z Hubertem Meyerem, jak i Saszą Załuską. Jeśli jeszcze nie zetknęliście się z twórczością pani Bondy, to polecam zacząć przygodę z kryminałami tejże autorki albo od "Sprawy Niny Frank", albo od "Pochłaniacza". Żadna z tych pozycji nie powinna Was zawieść. Moje recenzje powieści Katarzyny Bondy znajdziecie TUTAJ.

Na dobry początek mogę również polecić nader intrygujące powieści Zygmunta Miłoszewskiego. "Uwikłanie", "Ziarno prawdy" oraz "Gniew" to trzy części znakomitej serii z prokuratorem Teodorem Szackim w roli głównej. Jeśli oglądaliście adaptacje filmowe tychże pozycji, a nie czytaliście pierwowzoru, koniecznie sięgnijcie po książkę! Oba filmy - "Uwikładnie" w reżyserii Jacka Bromskiego oraz "Ziarno prawdy" Borysa Lankosza - nie umywają się do opowieści zawartych na stronach książek Miłoszewskiego.


Godny polecenia jest także cykl kryminałów autorstwa Roberta Galbraitha, w których to prywatny detektyw - Cormoran Strike - rozwiązuje skomplikowane i niebezpieczne sprawy. Zanotujcie więc na swojej liście "must-read" takie pozycje jak: "Wołanie kukułki", "Jedwabnik" oraz "Żniwa zła". Jeśli nie macie ochoty rozpoczynać lektury kryminalnych serii, sięgnijcie po zwięzłe opowieści zawarte w jednym tomie. W tym przypadku polecam "Literata" Agnieszki Pruskiej,  "Pionka" państwa Kuźmińskich oraz "Zbrodnię w BTW" Rafała Lewandowskiego.


Jeśli idzie o seriale i filmy kryminalne, sprawa wygląda bardzo podobnie. Tutaj również cenię intrygującą fabułę, wartką akcję, ciekawe kreacje aktorskie oraz niepowtarzalny klimat. I nie ma znaczenia, czy to polska produkcja, czy zagraniczna. Grunt, żeby serial / film miał po prostu porwał Was do innego świata i żebyście całkowicie w nim przepadli, tropiąc jednocześnie sprawcę zbrodni. Moją subiektywną listę seriali oraz filmów kryminalnych znajdziecie poniżej.
.
"The Killing", źródło: www.denofgeek.com

 "Backstrom", źródło: www.nerdist.com

Jeśli serial kryminalny to tylko taki, który na długo zostaje w pamięci - czy tak brzmi Wasze kryterium przy wyborze opcji na wieczorny seans? Twierdząca odpowiedź nader mnie cieszy, gdyż mam coś godnego polecania, a mianowicie serial "Dochodzenie" ("The Killing") z Mireille Enos i Joelem Kinnamanem w rolach głównych. Absorbująca fabuła, doskonały klimat i świetne kreacje aktorskie. Musicie go zobaczyć!   

W opozycji do powyższej propozycji sytuuje się serial pt. "Backstrom" z doskonałym Rainnem Wilsonem w tytułowej roli. Jeśli lubicie produkcje z przymrużeniem oka, zdecydowanie jest to pozycja dla Was. W tym serialu (każdy odcinek to osobne śledztwo + rozwijające się wątki osobiste danych bohaterów) ciekawe sprawy kryminalne idą w parze z humorem, który gwarantuje postać detektywa Everetta Backstroma. Aż szkoda, że producenci poprzestali tylko na jednym sezonie. 

Fanom podobnej konwencji (każdy odcinek to inne śledztwo oraz trochę prywatnych wątków w toku całego sezonu) polecam również "Kości" z Emily Deschanel i Davidem Boreanazem w rolach głównych. Wielość zrealizowanych sezonów gwarantuje dłuuugie godziny dobrej, kryminalnej rozrywki. Podobnie rzecz ma się z "Mentalistą", w którym nader upodobałam sobie kreację aktorską Simona Bakera . Z kolei wielbicieli kryminałów w wersji retro powinien zainteresować serial pt. "Poirot" z Davidem Suchetem w roli tytułowej oraz "Święty" z kultową już kreacją Rogera Moore'a.
.
"Belfer", źródło: www.spidersweb.pl

"Zbrodnia", źródło: www.media2.pl

A teraz czas na moje typy z naszych rodzimych seriali. Oj, jest z czego wybierać, gdyż polskie produkcje obfitują w seriale kryminalne i to bardzo dobre! Na pierwszy ogień idzie "Ekstradycja". Pierwszy raz oglądałam ją z tatą, gdy byłam jeszcze dzieckiem, więc niewiele rozumiałam (fakt, byłam trochę za mała na taki serial, ale poczynania Chucka Norrisa też oglądałam wspólnie z tatą :p). Niemniej później przyszedł czas na ponowne zapoznanie się z "Ekstradycją". Walka Olgierda Halskiego ze zorganizowaną przestępczością nader mnie absorbowała. Nawet nie wiem, kiedy kończyły się sezony. Polecam, jeśli jeszcze nie oglądaliście.

Podobne zaabsorbowanie (a nawet większe!) towarzyszyło mi podczas oglądania serialu "Glina" w reżyserii Władysława Pasikowskiego. Świetny scenariusz, odpowiedni klimat i doskonałe kreacje aktorskie (Jerzy Radziwiłowicz, Maciej Stuhr, Krzysztof Jędrysek i in.). Akcja jest dość pogmatwana, więc należy podkręcić skupienie i uważnie śledzić bieg zdarzeń. Osobiście uwielbiam wielowątkowe produkcje, a w tej owej mnogości nie zabrakło. Poznajemy tutaj również Macieja Stuhra jako dochodzeniowca. Podobna rola przypadła aktorowi wiele lat później w innej kryminalnej produkcji, a mianowicie w serialu "Belfer".  Miałam wrażenie, że w tej pozycji kreacja Stuhra została przeniesiona z "Gliny", pogłębiona i rozwinięta zarazem. Nie wiem, czy taki był zamiar, ale wyszło naprawdę świetnie. Paweł Zawadzki, bo w tę postać wciela się tam Stuhr, jest nauczycielem i prowadzi własne śledztwo w sprawie morderstwa nastolatki. Absorbująca fabuła, dynamiczna akcja, doskonałe kreacje aktorskie i klimat rodem ze skandynawskich kryminałów. A wszystko to w małym, polskim miasteczku. Obejrzyjcie koniecznie! 

Podobny skandynawski klimat odnajdziemy również w serialu "Krew z krwi" z Agatą Kuleszą oraz w trzyodcinkowej "Zbrodni" z Wojciechem Zielińskim i Magdaleną Boczarską w rolach głównych. Jeśli zaś lubicie połączenie dobrej akcji z tajemniczą kreacją głównego bohatera, polecam Wam serial "Prokurator" z doskonałym Jackiem Komanem w tytułowej roli. Fanom gangsterkich klimatów powinien przypaść do gustu realistyczny (a co za tym idzie, miejscami brutalny) "Oficer" oraz jego kontynuacja w postaci "Oficerów" oraz "Trzeciego oficera". Tak, tak, dobrze kojarzycie, w tej produkcji występuje Paweł Małaszyński i gra baaaardzo niegrzecznego mężczyznę. Po romantyku - Pawle Korzeckim - z serialu "Magda M." nie ma już miejsca. Skoro mowa o niegrzecznych mężczyznach, to w serialu "Kryminalni" również takich nie brakuje. Najważniejsze jednak, że komisarz Adam Zawada i podległy mu podkomisarz Marek Brodecki, starają się wszystkich złapać i postawić stosowne zarzuty.


Mam nadzieję, że jeszcze jesteście ze mną. Na koniec polecę Wam dobre kryminały z dużego ekranu. Niestety, takowych filmów zliczyłam raptem trzy. Dlaczego? Sama nie wiem, gdyż uwielbiam kryminały, ale kinematografia chyba mniej. Które dzieła wybrałam? Z rodzimych produkcji "Sforę: Bez litości" w reżyserii Wojciecha Wójcika. Mocne kino z intrygującą fabułą, a do tego bardzo dobre kreacje aktorskie. Sprawdźcie sami!

Z kolei jeśli idzie o zagraniczne produkcje kryminalne to moje uznanie zdobyła ekranizacja bestsellerowej książki Stiega Larssona pt. "Dziewczyna z tatuażem". W rolach głównych występują Daniel Craig i Rooney Mara, którzy prezentują jakże kontrastujących ze sobą bohaterów. Jest klimat, jest intrygująca historia, są uczucia i jest zbrodnia. Czego chcieć więcej? "Dziewczyna z tatuażem" to thriller i kryminał w jednym, a do tego opowieść, która absorbuje od samego początku i trzyma w napięciu do ostatniej minuty.

Drugim filmem z zagranicznej puli kryminałów, który szczerze Wam polecam, jest "Sherlock Holmes" w reżyserii Guya Ritchiego. Kultura masowa wykorzystała już chyba na wszystkie sposoby postać słynnego detektywa stworzonego przez Arthura Conana Doyla. Niemniej w filmie Ritchiego Sherlock Holmes powraca jako bohater XXI wieku i zdaje się, że przybiera nową (i mam nadzieję niezapomnianą) postać. W rolach głównych Robert Downey Jr. oraz Jude Law. Doskonałe aktorstwo, nastrojowa sceneria i przede wszystkim skomplikowana zagadka do rozwikłania. Nic dodać, nic ująć. "Sherlocka Holmesa" po prostu trzeba zobaczyć!

"Sfora: Bez litości", źródło: www.repertuary.pl
 k
"Dziewczyna z tatuażem", źródło: www. kurtula.blogspot.com

W dzisiejszym odcinku "Ale książki! w świecie POPKULTURY" to już wszystko. Mam nadzieję, że nowa seria przypadnie Wam do gustu i że moje propozycje staną się dla Was inspiracją. Jeśli macie swoje kryminalne typy - zarówno książkowe, serialowe, jak i filmowe - to dajcie znać w komentarzach. Z chęcią przeczytam oraz obejrzę coś dotąd mi nieznanego. Tymczasem żegnam się z Wami i śpieszę przygotować kolejny odcinek nowego cyklu. Widzimy się za miesiąc!
 

0 comments:

Prześlij komentarz