środa, 17 maja 2017

RECENZJA: Jonas Winner, Cela (Wydawnictwo Initium)

Co byś zrobił, gdybyś pewnego dnia zauważył dziwne zachowanie swojego ojca, a potem odkrył, że w piwnicy przetrzymywana jest mała dziewczynka? Przestraszone dziecko nic Ci nie powie, a Ty nie wiesz, jak mu pomóc. Mimo, iż to bardzo ryzykowne, postanawiasz je uwolnić. Niestety, po dziewczynce nie ma już śladu...

Taka sytuacja spotkała jedenastoletniego Sammy'ego - głównego bohatera "Celi" Jonasa Winnera. Chłopak właśnie przeprowadził się z rodzicami do Berlina, a jego nowym domem stała się secesyjna willa z ogrodem. Podczas zabawy zauważa przechadzającego się po nim ojca. Sammy skrada się więc za nim, aż dochodzi do schronu przeciwlotniczego należącego do posiadłości rodziców. Postanawia sprawdzić, co ojciec robi w jego wnętrzu. Gdy wchodzi do środka dokonuje wstrząsającego odkrycia. W zamkniętej celi więziona jest mała dziewczynka. Przerażony Sammy nie wie, co robić. Postanawia jednak ponownie zejść do bunkra i dowiedzieć się prawdy. Następnego dnia, ku jego zaskoczeniu, cela jest pusta. Dziewczynka znika na dobre, więc wyjaśnienie tej sprawy jest tylko jedno - ojciec Sammy'ego. Czy chłopiec pozna prawdę? I czy nie narazi się na niebezpieczeństwo? Przekonajcie się sami, bo naprawdę warto!

"Cela" Jonasa Winnera to nader udana powieść, w której zacierają się granice rzeczywistości. Nie wiadomo, co jest manipulacją, a co prawdą. Musicie wyostrzyć zmysły, być czujni i skupieni, żeby nie dać się zaskoczyć. A uwierzcie mi, że łatwo stracić rezon, gdyż "Cela" to szalenie frapujący thriller. Dobra akcja, intrygująca fabuła i ciekawe kreacje bohaterów. Czego chcieć więcej? Przeczytajcie koniecznie!   


Za egzemplarz recenzencki "Celi"
serdecznie dziękuję AiM Media

3 komentarze:

  1. Brrr, brzmi przerażająco. Jestem ciekawa, kim była ta dziewczynka i co się z nią stało...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cos mnie przyciąga do tej książki i nie wiem do końca co ;) jednak co recenzje przeczytam tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze koniecznie muszę ja przeczytać. Twoja recenzja rownież mnie przekonuje wiec nic to, trzeba będzie pójść do księgarni ;) masz bardzo ciekawy blog i recenzje które czyta sie z zainteresowaniem. Będę wpadać. Zapraszam rownież do mnie
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od dłuższego czasu chcę przeczytać tą książkę, ale jakoś nie mogę sie zabrać za nią i nawet nie wiem czemu :D

    http://pomiedzyrozdzialami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń