piątek, 23 czerwca 2017

RECENZJA: Marta Matyszczak, Tajemnicza śmierć Marianny Biel (Wyd. Dolnośląskie, 2017)

Już dawno tak się nie uśmiałam podczas lektury kryminału. A wszystko za sprawą Marty Matyszczak i jej debiutu literackiego. "Tajemnicza śmierć Marianny Biel", bo o tej pozycji mowa, to komedia kryminalna, w której głównymi bohaterami są dwie nietuzinkowe postaci. Pierwszą z nich jest Szymon Solański, zwolniony ze służby policjant, a drugą Gucio - pies ze schroniska, który znajduje dom właśnie u Solańskiego.

Były policjant po zawirowaniach w swoim życiu, wprowadza się do jednego z chorzowskich familoków. Zamierza również prowadzić prywatną agencję detektywistyczną. Niestety cierpi na chroniczny brak klientów. Zrządzenie losu sprawia, że pod jego nosem, a dokładnie w kamienicy, w której mieszka, zostają znalezione zwłoki sąsiadki. Solański od razu postanawia zająć się tą sprawą. Pomaga mu w tym oczywiście bystry pies-tropiciel - Gucio. Nietuzinkowy duet detektywów prowadzi nieformalne śledztwo. Były policjant przeczuwa, że jego sąsiadka wcale nie uległa nieszczęśliwemu wypadkowi. Wprost przeciwnie. Solański jest prawie pewien, że Marianna Biel została zamordowana.

Tak w skrócie rozpoczyna się historia "Tajemniczej śmierci Marianny Biel". Od pierwszych stron czytelnik zostaje nie tylko pokaźnie zaintrygowany fabułą, ale również notorycznie rozśmieszany. Narracji towarzyszy dygresyjny i żartobliwy ton, doskonale współgrający z wyrazistymi portretami bohaterów. Co więcej, główni bohaterowie - Solański i Gucio - są na tyle niebanalni, że świetnie wpisują się w konwencję komedii kryminalnej. Z kolei przeplatający się komizm, tragizm i sensacja tworzą frapującą, życiową i zabawną całość. Autorka z humorem prowadzi czytelnika nie tylko przez meandry osiedlowej zbrodni, ale również przez chorzowską rzeczywistość. Nie szczędzi więc interesujących spostrzeżeń socjologiczno-kulturalnych. W pewnej chwili mamy wrażenie, że zaczynamy przesiąkać chorzowską specyfiką, a gwara nie jest już tak bardzo niezrozumiała.

Cóż mogę więcej rzec, "Tajemnicza śmierć Marianny Biel" to bez wątpienia świetna i zabawna komedia kryminalna. Autorka zręcznie połączyła humor, dreszczyk emocji i doskonałe portrety bohaterów. W rezultacie nakreśliła doskonałą pozycję, która idealnie wpisała się w lukę, jaką niewątpliwie stanowią komedie kryminalne. Warto więc sięgnąć po tak dobrą lekturę, która uraczy Was nie tylko intrygującą opowieścią, ale również rozśmieszy do łez. Przekonajcie się sami!


Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję 
Wydawnictwu Dolnośląskiemu 

0 comments:

Prześlij komentarz