niedziela, 21 stycznia 2018

RECENZJA: Agatha Christie, Morderstwo w Orient Expressie (Wyd. Dolnośląskie, 2017)

Sama nie wiem, jak to się stało, że jako fanka kryminałów nadal  nie zdążyłam nadrobić moich zaległości z klasyki tegoż gatunku. Na szczęście zupełnie niespodziewanie otrzymałam chyba najbardziej znaną powieść Agathy Christie - "Morderstwo w Orient Expressie". Nie ukrywam, że twórczość tejże autorki mam na swojej liście od wielu lat, ale do tej pory nie udało mi się zapoznać z kultowymi już kryminałami. Aż do teraz. Jak to mawiają - lepiej późno niż wcale.

O "Morderstwie w Orient Expressie" słyszałam naprawdę wiele, gdyż książka liczy sobie ponad 80 lat. Osobiście przyszło mi zapoznać się z jej wznowionym wydaniem z 2017 roku z filmową okładką. Nie ukrywam, że wprost nie mogłam doczekać się lektury tej kultowej już powieści z detektywem Herculesem Poirotem w roli głównej.

Główny bohater powraca właśnie z Azji, rozwiązawszy tam bardzo skomplikowaną sprawę. Podróż kontynuuje Orient Expressem i mimo, iż nie prowadzi żadnego śledztwa, bacznie obserwuje otaczających go współpasażerów. Dzięki obserwacjom detektywa możemy zapoznać się ze szczegółowymi i trafnymi portretami podróżujących tymże pociągiem. W pewnym momencie Orient Express zatrzymuje się. Okazuje się, że przerwa w podróży została spowodowana nieoczekiwanym nadejściem zimy, a zaspy śnieżne skutecznie uniemożliwiają dalszą jazdę. W tym samym czasie w pociągu zostaje podniesiony alarm. Morderstwo w Orient Expressie staje się faktem, a Hercules Poirot podejmuje się rozwiązania sprawy. Rozpoczyna więc przesłuchania wszystkich pasażerów. Początkowo wydaje się, że nikt nie jest powiązany z zabójstwem pasażera pociągu, jednakże w trakcie śledztwa wychodzi na jaw, że rzeczy mają się zupełnie inaczej. Finał sprawy okaże się zaskakujący!

Nikogo chyba nie zdziwi, że zagadkowa powieść Agathy Christie pochłonęła mnie całkowicie. Autorka doskonale nakreśliła fabułę, stwarzając tym samym pełną intrygujących wątków grę z czytelnikiem. W rezultacie "Morderstwo w Orient Expressie" frapuje od pierwszej strony. Dzięki plastycznym opisom oraz rzeczowej narracji, możemy dokładnie wyobrazić sobie świat przedstawiony i poczuć się jakbyśmy obcowali z pasażerami Orient Expressu. Z kolei krótkie, lecz treściwe rozdziały skutecznie napędzają akcję.

Reasumując, "Morderstwo w Orient Expressie" to nader dobra i intrygująca powieść detektywistyczna, która liczy sobie ponad 80 lat. Mnie zaabsorbowała od pierwszych stron i trzymała w napięciu do ostatniego momentu. Żałuję, że dopiero teraz sięgnęłam po ten kryminał. Niemniej, jak już wspomniałam na początku, lepiej późno niż wcale. Jeśli do tej pory nie sięgnęliście po twórczość Agathy Christie, koniecznie nadróbcie tę zaległość.


 

Za egz. recenzencki "Morderstwa w Orient Expressie"
serdecznie dziękuję Wydawnictwu Dolnośląskiemu

3 komentarze:

  1. Każda książka Christie jest fenomenalna, ale ta chyba faktycznie jest najbardziej popularna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ulubiona książką Agathy Christie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem właśnie tą osobą "lepiej późno niż wcale" ponieważ twórczość autorki mam jeszcze przed sobą :)

    OdpowiedzUsuń