Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

RECENZJA: Zygmunt Miłoszewski, Uwikłanie (W.A.B., 2007)

Obraz
Kilka lat temu obejrzałam na dużym ekranie ekranizację powieści Zygmunta Miłoszewskiego Uwikłanie . Oceniłam ją dość surowo, gdyż w mojej ocenie film w reżyserii Jacka Bromskiego był kuriozalnym dziełem. Stanowił adaptację kryminału pozbawioną emocji oraz cechującą się nietrafioną obsadą. Brakowało mi weń wielu rzeczy. Jednakże dopiero po przeczytaniu wyżej nadmienionej powieści wiedziałam, czego dokładnie. Przede wszystkim postaci prokuratora Teodora Szackiego oraz niepowtarzalnego klimatu, jaki tworzy Miłoszewski. I mimo, iż nie mam zwyczaju czytania pierwowzorów post factum, to w tym przypadku nie żałuję, że złamałam zasadę. Naprawdę było warto! Wraz z głównym bohaterem Uwikłania - perfekcjonistą w swoim zawodzie, prokuratorem Teodorem Szackim -  przenosimy się do gwarnej oraz - jak się szybko okazuje obfitującej w rozmaite zbrodnie oraz niecne czyny - stolicy Polski. To właśnie tutaj, 5 czerwca 2005 roku, Szacki rozpoczyna swoje nowe śledztwo. Udaje się do znajdującego się

RECENZJA: Mark Blake, Queen. Królewska historia (Wyd. SQN, 2015)

Obraz
Myślałem, że o grupie Queen wiem już dosłownie wszystko. Zmieniłem zdanie po przeczytaniu doskonale wydanej książki Queen. Królewska historia . Mimo, że owa biografia została wydana w języku angielskim już pięć lat temu, bardzo się cieszę, że w końcu doczekała ona swojego polskiego tłumaczenia. Jest to bogate źródło informacji o zespole Queen i jej członkach. Niektórzy ośmielają się nawet nazywać ją biblią fanów Queen. Niewątpliwie jest to portret fenomenu, jakim była swego czasu grupa czterech wyjątkowo uzdolnionych angielskich muzyków. 20 lat po wydaniu ich ostatniego albumu, już po śmierci wokalisty - Freddiego Mercury'ego, ich muzyka wcale się nie starzeje i do dnia dzisiejszego zdobywa nowych fanów oraz inspiruje współczesnych muzyków. To trzeba nazwać ogromnym fenomenem Queen. Niepublikowane wcześniej wspomnienia, zaskakujące anegdoty, intrygujące fakty. Zagrożone losy zespołu, kiedy muzycy Genesis próbowali pozyskać do swojego składu Rogera Taylora. Śmierć Mercury’ego

RECENZJA: Michael Russell, Miasto cieni (Wyd. SQN, 2015)

Obraz
Michael Russell - scenarzysta, producent, pisarz; urodzony w Anglii, lecz mieszkający w Irlandii - połączył swoją pasję do kryminałów z historią Irlandii okresu międzywojennego tak, aby powstała interesującą powieść. Tak, aby powstało Miasto cieni . Powyższe połączenie zaowocowało trzymającym w napięciu thrillerem historycznym, który przenosi czytelnika do lat 30. ubiegłego wieku. Jest to nader pasjonującą podróż. Pełna gwarnych ulic, zapachu chleba, lecz także obfitująca w zwiastującą zmiany ciszę. Z kolei dwa miasta - Dublin i Gdańsk - skrywają pewne tajemnice.  Główny bohater Miasta cieni - Stefan Gillespie - uparcie zmierzający do celu policjant, rozpoczyna śledztwo w sprawie zaginięcia Susan Field. Niestety, jak się szybko okazuje, kobieta nie żyje. Co więcej w miejscu, gdzie znaleziono jej zwłoki, spoczywa również ciało mężczyzny. Z początku niczym nie powiązane sprawy okazują się mieć wiele wspólnego. Policjantowi w sprawie pomaga przyjaciółka zamordowanej kobiet

Najbardziej nieprawdopodobna i nieprzewidywalna książka Uniwersum Metra 2033

Obraz
W tym tygodniu w księgarniach zadebiutowała najnowsza powieść z serii Uniwersum Metro 2033 zatytułowana Ciemne tunele . To nie koniec dobrych wiadomości dla czytelników serii. Do każdego egzemplarza Ciemnych tuneli dołączony jest darmowy zbiór amatorskich opowiadań fanów Uniwersum Metro 2033 pt. Szepty zgładzonych , wybranych spośród zgłoszonych w konkursie na stronie Metro 2033. Ciemne tunele to najbardziej nieprawdopodobna i nieprzewidywalna książka Uniwersum Metra 2033. Jej bohater, młody anarchista żołnierz z moskiewskiej stacji Wojkowska nie uznaje żadnej władzy – jego ideałem jest wolność. Cóż, kiedy w metrze brak miejsca dla takich jak on. Na jednej ze stacji dobiegają końca eksperymenty nad stworzeniem idealnej broni. Jeśli zostaną uwieńczone sukcesem, metro wpadnie w ręce autorytarnego ugrupowania i o wolności będzie można zapomnieć. Ktoś musi ich powstrzymać… Siergiej Antonow zabiera nas do prawdziwego Metra 2033 – tajemniczego, pełnego niespodzianek i niebezpiec

RECENZJA: Zoe Sugg, Girl Online (Wydawnictwo Insignis, 2015)

Obraz
Moda na pisanie książek wśród blogerów czy też youtuberów wciąż trwa. Polski rynek wydawniczy opanowały przede wszystkim poradniki - Mr. Vintage i jego Rzeczowo o modzie męskiej , Radzka radzi: Tobie dobrze w tym! Magdaleny Kanoniak czy chociażby (Nie) mam się w co ubrać Karoliny Glinieckiej. Jedne pozycje są gorsze, drugie lepsze. Jak to w życiu bywa. Jedno jest pewne, książka popularnego blogera/youtubera to zarówno wielka gratka dla jego fanów, jak i dobra reklama.  Zoe Sugg - popularna, 25-letnia brytyjska youtuberka lifestyle'owa (z wyraźnym akcentem urodowym) - również zainteresowała się prozą. Niemniej wyszła poza nader modne ramy poradnika i napisała powieść. Jednakże nie do końca abstrahującą od bliskich jej tematów urodowych, modowych czy blogowych. Młoda Brytyjka nakreśliła ciekawy portret nastoletniej Penny, głównej bohaterki i narratorki Girl Online . Dziewczynie, jak każdej nastolatce, powyższe tematy nie są obce. Co więcej, Penny sama jest blogerką, ukr